Adres URL: http://www.publikuj.org/57118

Polacy nie znają języka angielskiego



ID artykułu: 57118 / 10934
URL: http://www.publikuj.org/57118

Mniej niż co trzeci Polak zna język angielski na poziomie umożliwiającym codzienną komunikację. Podobny odsetek nie posługuje się żadnym językiem obcym. Szkołę języków obcych czy lekcje z native speakerem trudno często pogodzić z napiętym planem dnia. Ułatwieniem są usługi na żądanie. Uberyzacja edukacji pozwala się uczyć w dowolnym miejscu i czasie, wykorzystując 20-minutowe okienka czasowe w ciągu dnia. Dwóch Polaków stworzyło platformę, która popularyzuje w ten sposób naukę języka angielskiego.

Dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że mniej niż 30 proc. Polaków ocenia swoje kompetencje językowe jako średnie, wystarczające minimum do utrzymywania relacjizawodowych z obcokrajowcami. 32 proc. wciąż nie włada żadnym językiem obcym. Tylko co piąty posługuje się dwoma, a 3 proc. trzema językami obcymi.

To jest olbrzymie wyzwanie, ponieważ gospodarka i ntensywnie się z mienia. Dziś duża część ogłoszeń o pracę jest już w jęz yku angielskim. Dlatego musimy nadrobić tez aległości  mówi Tomasz Jabłoński, członek zarządu i współtwórca Tutlo.

Wśród pokolenia milenialsów sytuacja wygląda nieco lepiej. 40 proc. 20- i 30-latków posługuje się językiem angielskim, którego od najmłodszych lat uczyli się w szkole.

Natomiast osoby starsze coraz częściej zacz ynają naukę angielskiego, ponieważ rynek pracy je do tego zmus za. Trudno jest jednak pogodzić naukę z rodziną, z pracą po 1012 godzin czy wożeniem dzieci na zaję cia dodatkowe. Tradycyjna szkoła języko wa, do której trzeba dojechać, a zaję cia odbywają się w godz. 18.0019.00, jest często poza ich zasi ęgiem. Dlatego szukają efektywniejszych form uczenia się  mówi Tomasz Jabłoński.

Na rynku istnieje wiele form nauki szkoły językowe oferujące zajęcia stacjonarne w grupie bądź indywidualne, korepetytorzy, którzy przyjeżdżają w umówione miejsce albo udzielają lekcji przez Skypea wymagają jednak umówienia się z lektorem na konkretną godzinęi dostosowania lekcji do napiętego harmonogramu dnia. Minusem kursów online jestz kolei brak interakcji z lektorem.

Ułatwieniem są usługi na żądanie, które w ostatnich latach zmieniają globalną gospodarkę.Zaspokajają konkretną potrzebę użytkownika w danym momencie, w zamian pobierając proporcjonalną opłatę. Wszystko odbywa się szybko i wygodnie,  za pośrednictwem aplikacji. Usługi na żądanie na których opiera się model biznesowy Ubera wkraczają do kolejnych branż, w tym także do edukacji.

Uberyzacja pojawia się już w wielu dziedzinach życia. Klienci oczekują też takiego podejścia w edukacji chcą się uczyć wtedy, kiedy faktycznie mają na to czas. W badaniach 43 proc. Polaków deklaruje, że pracuje z a dużo, co wpływa na mniej wolnego czasu, który mogą poświęcić na naukę czy odpoczynek. Uberyzacja pozwala wykorzystać te okienka, które mamy stojąc w korku, jadąc tramwajem do pracy czy czekając na odbiór dzieci z z ajęć mówi Tomasz Jabłoński

Uberyzacja edukacji polega na tym, że osoba, która chce się uczyć, może to robić w dowolnym momencie, w trybie na żądanie wtedy kiedy faktycznie ma na to czas, możliwości i ochotę.

To dość przełomowa z miana w edukacji. Nie trzeba się z nikim umawiać, przekładaćz ajęć czy dostosowywać harmonogramu nauki do planu dnia, który często się z mienia  podkreśla Tomasz Jabłoński.

Tutlo to stworzona przez dwóch Polaków platforma, która bazuje właśnie na trendzie uberyzacji w nauce. Jej innowacyjność została doceniona w programie akceleracyjnym Orange Fab Poland, we wczesnej fazie rozwoju firmy Tutlo brało też udział w DMZ Toronto. To prestiżowy uniwersytecki program akceleracyjny na świecie, który przeprowadził procesinkubacji i akceleracji 317 biznesów, dla których zebrał blisko 400 mln dol. finansowania.

Tutlo łączy lektorów i native speakerów z osobami, które chcą uczyć się angielskiego. Mamy ponad 200 lektorów, w tym w większości native speakerów. Nauka z nimi pozwala poznawać różne akcenty. Osoby, które korzystają z platformy, każdego dnia uczą się z kimśinny m i dzięki temu przełamują barierę języko wą. To jest kluczowe, bo ucząc się z jednymnative speakerem, przyzwyczajamy się, poziom stresu spada, ale kiedy mamy spontaniczną sytuację, w której musimy się skomunikować, okazuje się, że mamy blokadęi boimy się mówić. Nasz sposób nauki pozwala to przełamać  tłumaczy Tomasz Jabłoński.

Platforma skupia kilkunastu polskich lektorów i ponad 200 anglojęzycznych nativespeakerów z kilkunastu krajów, m.in.: Wielkiej Brytanii, Australii, Stanów Zjednoczonych czy Kanady. Można się zalogować na nią z każdego miejsca na świecie, bez wcześniejszego umawiania się, na żądanie, w dowolnym wybranym przez kursanta momencie.

Metodycy budują programy nauki, dopasowane do z ainteresowań i potrzeb, niezależnie od tego, czy jest to angielski biznesowy czy ogólny. Personalizujemy kurs pod konkretną osobę  mówi Tomasz Jabłoński.  Te 20 minut na lekcję jesteśmy w stanie znal eźć praktycznie każdego dnia, żeby podtrzymywać kontakt zzyki em. Nie musimy się umawiać to lektorzy i native speakerzy zaws ze czekają na nas w platformie, więc tylko logujemy się do aplikacji, klikamy i rozmawiamy.

Tutlo jest w tej chwili najszybciej rozwijającą się platformą do nauki języków w Polsce uczy się na niej ponad 3 tys. użytkowników.


Aktywacja: 27/03/19 12:02, odsłony: 37