Zaloguj się lub zarejestruj konto, notatnik
StartDodaj artykułMoje artykułyMoje kontoSzukajPomocKontakt

Kategorie

Strona PDFStrona HTMLPobierzDodaj do notatnika

Biurokratyczna wieża Babel



Jaroslaw, ID wpisu: 8899 / 1849

Żyjemy w bardzo zbiurokratyzowanym państwie. Wszędzie gdzie się ruszymy toniemy w papierach. W urzędach, szpitalach, uczelniach i firmach, wszędzie wymagane są podpisy, druki, faktury, umowy, zezwolenia, potwierdzenia i zatwierdzenia.



Nie dziwmy się więc, że z naszych podatków utrzymywana jest arma urzędników których jedynym zadaniem jest przykładanie pieczątki i odsyłanie petenta/dokumentu do innego urzędnika. Ostatnie piętro wieży Babel.Pomysły nad zapanowaniem nad tą sytuacją były już różne. Oczywiście najlepszym sposobem było by ukręcenie łba biurokracji u korzeni, lecz rządzący boją się podejmować tak stanowczych decyzji, bo oznaczałoby to zwolnienie wszystkich krewnych i znajomych królika, a rynek zasiliłaby fala bezrobotnych. Jak szybko by się okazało byli urzędnicy nie potrafiliby się odnaleźć w ekonomicznych realiach, ponieważ nie potrafią wykonywać żadnej pracy oprócz tej za którą im płacono. Jest to więc błędne koło, a urzędy nie dość że nie przyjazne petentowi to jeszcze marnotrawiące publiczne fundusze. Odpowiedzią administracji publicznej na długie kolejki i tysiące oczekujących spraw była informatyzacja urzędów. Wydawałoby się - strzał w dziesiątkę. Jednak nikt nie przewidział, że Pani Helenka która przez 30 lat różnych ustrojów z wprawą Zorro przybijała pieczątki, teraz pisze półgodziny jedno zdanie na komputerze. Urzędy stanęły, rozpoczęły się cykle szkoleń, które(niesamowite) prowadzili inni krewni i znajomi królika. Tymczasem jak ten biedny Kowalskie ma zapłacić na to podatki skoro już drugi miesiąc nie może zarejestrować firmy. Informatyzacja wiąże się także z olbrzymią ilością danych które należy przełożyć na postać elektroniczną, jest to konieczny i żmudny proces który w pewnych przypadkach będzie trwał nawet kilka lat. Wprowadzanie danych odbywa się bowiem ręcznie, gdyż nie ma innego sposobu. Wszystkie dane w księgowości, archiwach cywilnych i sądowych muszą zostać wprowadzone do pamięci komputerów. Jedynym zdroworozsądkowym sposobem na napędzenie gospodarki i poprawienie poziomu życia jest zostawienie ekonomi w spokoju, ona sobie poradzi gdyż kształtuje ją bardzo wiele czynników, lecz rząd nie może jej traktować jak dojnej krowy bez limitu. Uproszenie przepisów, zwolnienie niepotrzebnych polityków i urzędników, czy wreszcie zmniejszenie podatków. Kraj by się nie zawalił, lecz nikt nie ma odwagi przeprowadzić podobnych reform.
Nam, ludziom którzy śmiemy nazywać się rozsądnymi, pozostało jedno. Stać i czekać na upadek, albo uciekać. Wybór należy do nas, szkoda że to jedyny jaki mamy.

 Opcje
Wyślij wiadomość do użytkownika.
Zgłoś naruszenie lub poleć innym ten wpis.
Zobacz wszystkie wpisy tego użytkownika.
Edytuj lub usuń ten wpis.
Podbij lub wyróżnij ten wpis.
Dodanie: 02/11/2010 16:51, odsłony: 69
Słowa kluczowe: biurokracja, wieża babel, wprowadzanie danych, informatyzacja urzędów