Zaloguj się lub zarejestruj konto, notatnik
StartDodaj artykułMoje artykułyMoje kontoSzukajPomocKontakt

Kategorie

Strona PDFStrona HTMLPobierzDodaj do notatnika

Detoks to za mało



Artur Żukowski, ID wpisu: 16061 / 246

Detoks, dwanaście kroków i wizyty u psychiatry to za mało. Lekarze są przekonani, że alkoholizm to choroba, którą można leczyć farmakologicznie. W Stanach Zjednoczonych zaczyna się właśnie program, który ma zbadać zachowanie mózgu właśnie pod tym kątem.



Leczenie alkoholizmu przez lata uważane było za domenę lekarzy psychiatrów. Długo też nie traktowano go jako choroby, a raczej przypadłość. Owszem, stosowano detoks czy inne metody oczyszczania organizmu, jednak tylko na niektórych etapach terapii. Półtorej dekady temu wszakże podejście zaczęło się zmieniać. Alkoholizm uznany został za chorobę, którą leczyć można także, a może głównie, środkami farmakologicznymi. Dlaczego? Bo właśnie piętnaście lat temu odkryto, że alkoholizm powoduje realne, fizyczne zmiany w mózgu. A skoro tak, to sam detoks nie wystarczy.

Wielu lekarzy zaczęło zmieniać swoje podejście do chorych, traktując alkoholizm raczej jako chorobę w rodzaju astmy czy cukrzycy jako schorzenie przewlekłe, wymagające takiego właśnie leczenia. Mimo to lekarze ciągle uważają, że ciężko jest leczyć ludzi, nawet jeśli celem jest doprowadzenie ich do punktu, w którym będą mogli w miarę normalnie funkcjonować. Podkreślają natomiast, że konieczna jest kombinacja leczenia farmakologicznego i psychiatrycznego.

Ponieważ problem jest złożony, wymaga także odpowiedniego podejścia. Przykładowo, w Stanach Zjednoczonych dziesięć renomowanych instytucji medycznych rozpoczęło program rezydencji dla młodych lekarzy, którzy mają zajmować się jedynie tą problematyką. Ich zadaniem będzie obserwowanie związków między uzależnieniem i zjawiskami chemicznymi zachodzącymi w mózgu. Zdaniem organizatorów takie obserwacje mogą być pierwszym krokiem w stronę opracowania naukowych metod leczenia alkoholizmu. Takich, w których detoks będzie jednym z wielu elementów i które będą koncentrowały się na zmianach fizycznych mózgu, a nie jedynie kondycji psychicznej pacjenta. W taki sam sposób, w jaki dzisiaj leczy się inne choroby.

To oczywiście nie jest proste. Bo przecież tak, jak nie da się wyleczyć cukrzyka po kilkutygodniowej terapii insuliną, tak nie jest możliwe leczenie alkoholizmu na podobnej zasadzie. Cóż z tego, że detoks oczyści organizm, skoro zmiany w mózgu zostaną, a więc pacjent będzie wracał do choroby, zdają się pytać naukowcy. Dr. Daniel Alford z uniwersyteckiego centrum medycznego w Bostonie stawia sprawę jasno: - Jest nierealistycznym oczekiwanie, że dwudziestoośmiodniowy detoks wystarczy, żeby wyleczyć z alkoholizmu podkreśla.

To nie znaczy, że takie metody nie działają. Chodzi jedynie o to, że należy kontynuować leczenie w długim okresie. Alford pokazuje, jak silne są takie zmiany w mózgu na przykładzie palacza , który wraca do nałogu po trzydziestu latach od rzucenia palenia. - I nie ma w tym niczego zaskakującego komentuje.

Niewielu jest lekarzy, którzy chcieliby się opierać jedynie na terapii farmakologicznej. Więcej nawet, im dalej posunięte są badania, tym częściej badacze przyznają, że wiedzą naprawdę niewiele. Dlatego tak ważne jest przekonanie lekarzy do tego, że każdego należy leczyć indywidualnie. Zdarzają się bowiem pacjenci, u których choroba ma przyczyny psychiczne. Wówczas sprawdzą się, poprzedzone detoksykacją, programy takie jak 12 kroków.

 Opcje
Wyślij wiadomość do użytkownika.
Zgłoś naruszenie lub poleć innym ten wpis.
Zobacz wszystkie wpisy tego użytkownika.
Edytuj lub usuń ten wpis.
Podbij lub wyróżnij ten wpis.
Dodanie: 02/08/2011 10:41, odsłony: 67
Słowa kluczowe: uzależnienia, detoksykacja, medycyna