Publikuj.org

Pokaż mi swoje mieszkanie, a …

Prestige PR » 01/08/2008 11:31

Biznes i gospodarka » Nieruchomości

Jeszcze kilka lat temu propozycję zamieszkania na osiedlu strzeżonym należało uznać za wyjątkową. Dzisiaj, szczególnie w większych miastach, to już standard. Teraz właśnie miejsce zamieszkania, bardziej niż cokolwiek, świadczy o naszym statusie.

Osoby kupujące mieszkania zwykle pytają, czy wybrana lokalizacja zapewni im odpowiedni komfort i bezpieczeństwo. W odpowiedzi na ich potrzeby, deweloperzy budują więc coraz więcej osiedli zamkniętych i całodobowo strzeżonych. W tego typu kompleksach najczęściej przestrzeń wokół budynków, w przemyślany sposób, zagospodarowana jest zielenią.

Większość spośród osób przeprowadzających się do osiedli strzeżonych robi to w trosce o bezpieczeństwo swoje i rodziny. Drugim powodem podjęcia takiej decyzji jest większa estetyka otoczenia. Osiedla ogrodzone są bardziej zadbane i dobrze oświetlone. Trudno się zatem dziwić, że osoby które wybierają takie rozwiązanie chcą mieszkać w miejscu, gdzie jest spokojnie i malowniczo. Widok na otoczenie pełne zieleni pozwala im, w pewnym stopniu, poczuć komfort zarezerwowany dla właścicieli domów za miastem.

- Dla osób zainteresowanych zakupem mieszkania bardzo ważną kwestią jest wygląd całego osiedla. To właśnie walory miejsca, w jakim będą żyli przyszli mieszkańcy, mają coraz częściej decydujący wpływ na podjęcie ostatecznej decyzji o zakupie. Dlatego na naszym osiedlu Alpha w Ursusie, przez architekta zieleni, został zaprojektowany wewnętrzny dziedziniec. Znajdą się na nim pergole, altanki, ławeczki, strumyki i oczka wodne oraz place zabaw dla dzieci. Aby zapewnić jeszcze większy komfort i bezpieczeństwo  mieszkańcom osiedle będzie ogrodzone, całodobowo strzeżone i wyposażone w nowoczesny system monitoringu - mówi Bożena Wygonowska, Pełnomocnik RED Real Estate Development.

Stworzenie wewnątrz nowopowstających osiedli miejsc sprzyjających nieformalnym spotkaniom z innymi mieszkańcami wpływa na polepszenie stosunków sąsiedzkich. Dzięki temu, zamiast zamkniętych enklaw, tworzone są teraz przestrzenie pozwalające na identyfikację z miejscem zamieszkania i sprzyjające budowaniu poczucia wspólnoty lokalnej. W efekcie powoduje to znaczne podniesienie bezpieczeństwa, które jest ściśle związane z zaufaniem i współdziałaniem mieszkańców.

Według Katarzyny Zaborskiej z Pracowni Badań Środowiskowych Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, w stolicy istnieje ponad 200 strzeżonych społeczności i liczba ta gwałtownie rośnie. Na osiedlach strzeżonych mieszkają przede wszystkim przedstawiciele rodzącej się klasy średniej w wieku 30-40 lat.


Dodatkowych informacji udzieli:
Joanna Kwaśniewska
j.kwasniewska@prestigepr.pl
tel. 022 853 73 17

lub

Teresa Witkowska
t.witkowska@red-development.pl
tel. 022 356 21 52
mobile: 516 041 512