Zaloguj się lub włącz wersję mobilną
StartDodaj artykułMoje artykułyMoje kontoSzukaj artykułówPomocKontakt

Kategorie

Strona PDFStrona HTML

Dyskryminacja mężczyzn

Dyskryminacja mężczyzn



ID artykułu: 49631 / 10221
URL: http://www.publikuj.org/49631

Dyskryminacja kobiet to problem XIX-wieczny. Teraz popadamy z drugą skrajność i możemy  śmiało stwierdzić, że w Polsce XXI wieku dyskryminowani są mężczyźni. Przede wszystkim dotyczy to ojców, gdy rozpada się związek i dochodzi do rozwodu.

Jak to się dzieje?

Najpełniej dyskryminacja ojców przejawia się to w polskim sądownictwie. Rodzice niby mają takie same prawa i obowiązki wobec swoich dzieci, ale do czasu. Do czasu rozwodu. Po rozwiązaniu małżeństwa ojciec praktycznie nie ma szans, by w pełni uczestniczyć w życiu swoich dzieci, chyba że jego ex będzie chciała mu to umożliwić. Jednak większość rozwódek pała taką nienawiścią i chęcią odwetu, że dbałość o właściwe relacje ojciec dzieci traci rację bytu. Oczywiście są tacy panowie, którym to jest na rękę. Niestety nikt nie bierze pod uwagę, że mężczyźni, którzy mają bardzo rozwinięty instynkt ojcowski, nie wyobrażają sobie życia bez swoich dzieci.

Sąd nie uznaje ojcowskiej opieki jako wartościowej

Sąd zawsze przekazuje dziecko matce. Wyjątkami są tylko udowodnione sytuacje patologiczne, kiedy opieka matki stanowiłaby zagrożenie dla dziecka. Najlepiej działanie polskiego wymiaru (nie)sprawiedliwości obnaża stowarzyszenie Dzielny Tata.pl skupiające ojców, którym odebrano ich dzieci. Każdy dyskryminowany tata powinien zaglądnąć na stronę tego stowarzyszenia.

Historia jedna z wielu

Losy takich ojców można przedstawić na przykładzie zwyczajnej historii niejakiego Józefa K. Sąd beznamiętnie wyznaczył mu dwa weekendy w miesiącu oraz godzinę (!) w tygodniu na spotkanie z córką. Święta? Sąd łaskawie wyraził zgodę na spędzanie jednego świątecznego dnia w latach nieparzystych (!).  I co dalej? Była żona nie przepada za swoim niegdysiejszym małżonkiem (a jest to raczej standard) i trzyma się narzuconego przez sąd planu, nie pozwalając na częstsze kontakty. Co więcej bezkarnie ogranicza te, ustalone przez sąd. W każde święta dziecko jest ponoć chore. Wiele wyznaczonych przez sąd weekendów przepada, bo zawsze wtedy akurat dziecko też choruje. Przecież matka nie będzie chorej córki wypuszczać z domu. I co może w takiej sytuacji zrobić Józef K? NIC. Nie może dzwonić do córki, bo była żona nie zgadza się na taki rodzaj kontaktu. Józef K. nie może się zobaczyć z dzieckiem, bo przecież ona nie wpuści go do ich byłego domu,  to zakłóciłoby jej spokój. Nie może wyegzekwować kontaktów za pośrednictwem policji. Nie może zasięgnąć informacji, jak się czuje pociecha, nie może przy niej posiedzieć, nie może się nią zaopiekować. Jest bezradny.

Ojciec podporządkowuje całe życie kontaktom z dzieckiem. Pracę, mieszkanie uzależnia od miejsca zamieszkania byłej rodziny. Bo przecież trudno jechać  np. 100 km, żeby przez godzinę widzieć się z córką. Trzeba być na miejscu.

Chciałby się starać o opieką naprzemienną. Jaka jest powszechna opinia nie tylko społeczeństwa ale i niestety samych sędziów na temat opieki naprzemiennej?

"Przecież to nie jest z korzyścią dla dziecka! Powinien pan zapomnieć o swoich ambicjach ojcowskich i kierować się dobrem dziecka!"

A dobro dziecka jest jednoznaczne: powinno mieszkać z matką! Nikłe są szanse na wywalczenie przywileju opieki naprzemiennej. Bo opieka nad dzieckiem to już nie jest naturalne prawo i obowiązek. To jest już przywilej. Jakieś widzimisię skłonnego do pieniactwa tatuśka. Dziecko ma mieć jeden dom. Nieważne, że nie ma jednej rodziny.  Nie może mieć dwóch domów ani dwojga rodziców. Tylko mamę. A tata? Tata spada do roli dobrego wujka, którego się czasem spotyka.

Józef K. jak w Kafkowskiej powieści szarpie się, pisze pozwy, szuka wszędzie pomocy. Co go czeka? Taki sam los jak jego porte parole, czyli nóż wbity w serce. Kiedy to nastąpi? Gdy usłyszy kiedyś od dziecka:

"Nie było cię przy mnie wtedy, gdy byłeś potrzebny".

http://zdrada.eu/

 Opcje
Aktywacja: 07/03/17 22:47, odsłony: 665
Słowa kluczowe: dyskryminacja ojców, dzielny tata, ojcostwo po rozwodzie, prawa ojca po rozwodzie, kontakty z ojcem, kontakty po rozwodzie
 Zamknij Ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, kliknij tutaj aby dowiedzieć się więcej.