Zaloguj się lub zarejestruj konto, notatnik
StartDodaj artykułMoje artykułyMoje kontoSzukajPomocKontakt

Kategorie

Strona PDFStrona HTMLPobierzDodaj do notatnika

E-mama jest na bieżąco



ID wpisu: 17020 / 3322

Surfowanie w Internecie, notebook w torebce i smartfon w kieszeni nowoczesne kobiety nie potrzebują tu słownika wyrazów obcych. Dzięki nowym technologiom mamy oszczędzają czas, a wszystkie informacje, bez względu na porę, mają w zasięgu ręki. Dokładnie tak jak w e-dzienniku.



Szkoły nie mają na ogół kłopotów z pozyskaniem funduszy na wdrożenie elektronicznych dzienników lekcyjnych. Problemem bywa brak wystarczającej ilości sprzętu komputerowego w placówkach, a czasem opór dyrekcji czy nauczycieli, którzy nie czują się gotowi na taką zmianę. Z tym jednak potrafią sobie poradzić samorządy, czego przykładem jest Słupsk, gdzie od 1 września tego roku elektroniczne dzienniki lekcyjne wprowadzone zostaną we wszystkich szkołach równolegle z papierowymi, by już za rok całkowicie je zastąpić. Aby cały proces przebiegł sprawnie, Urząd Miasta zakupił dla szkół 600 laptopów. - Choć obawialiśmy się, jak na tę zmianę zareagują nauczyciele i dyrektorzy, to mamy ze szkół wyłącznie pozytywne sygnały - mówi Piotr Jackowiak, Pełnomocnik Prezydenta Miasta Słupska ds. Społeczeństwa Informacyjnego.

Pani Agnieszka, mama szesnastoletniej uczennicy, siada do domowego komputera, podaje login, hasło i już po chwili na ekranie wyświetla się szczegółowe zestawienie szkolnych ocen jej córki. - Mogę sprawdzić także frekwencję oraz przeczytać ogłoszenia i informacje zamie[.] przez nauczycieli - mówi zadowolona z dzisiejszych wiadomości. W gimnazjum, do którego uczęszcza jej córka prowadzony jest elektroniczny dziennik lekcyjny. To oprogramowanie, które umożliwia wprowadzanie ocen i informacji o frekwencji uczniów bezpośrednio do komputera. Dane te są następnie udostępniane rodzicom poprzez Internet mogą oni z dowolnego miejsca zalogować się do systemu i sprawdzić postępy edukacyjne swoich dzieci. Dla rodziców takie rozwiązanie jest bardzo wygodne. Córka pani Agnieszki kończy w tym roku gimnazjum i rozpoczyna naukę w liceum. - Mam nadzieję, że w nowej szkole ten system również będzie działał. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby go zabraknąć, bo bardzo ułatwiał mi kontrolę tego, co moje dziecko robi w szkole i jak sobie radzi - dodaje pani Agnieszka.

Papierowe dokumenty odchodzą do archiwum?

Elektronicznymi dziennikami szkoły mogą zastępować ich papierowe wersje od 2009 r., kiedy to weszło w życie rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej w tej sprawie. Z danych Wydawnictwa Librus, wdrażającego nowoczesne programy internetowe w szkołach wynika, że do końca minionego roku szkolnego program System Kontroli Frekwencji i Postępów w Nauce wprowadzono już w blisko 1500 placówek. - Tym systemem interesuje się coraz więcej szkół, co wcale nas nie dziwi. Jest to rozwiązanie nowoczesne, wygodne i bezpieczne - mówi Marcin Kempka, prezes zarządu Librusa - Korzystanie z e-dzienników jest też zgodne z założeniami Ministerstwa Edukacji, które kładzie duży nacisk na informatyzację szkół.

Lepszy kontakt nauczycieli z rodzicami

Nauczyciele ze szkół, w których używane są papierowe dzienniki są otwarci na elektroniczną nowość. Zwłaszcza ci, którzy sami na co dzień korzystają z komputera i Internetu. - Takie rozwiązanie ułatwiłoby mi kontakt z rodzicami, którzy nie zawsze mają czas i możliwość pojawienia się na wywiadówce - mówi pani Anna, nauczycielka z Łodzi. - Pomogłoby też w kontroli uczniów. Zdarzało się, że przyłapywałam ich na próbach skreślania nieobecności czy nawet dopisywania ocen do dziennika. Program komputerowy z pewnością ograniczyłby to zjawisko, dlatego byłabym zadowolona, gdyby dyrekcja szkoły zdecydowała się na jego zakup.

Prawo określa, jakie wymagania w zakresie ochrony danych osobowych spełniać musi oprogramowanie oraz sposoby zabezpieczenia informacji i danych przed zniszczeniem, kradzieżą, uszkodzeniem lub utratą. Trudno jednak odpowiedzieć na pytanie, czy i kiedy papierowa dokumentacja szkolna zupełnie odejdzie do lamusa. ­- Jesteśmy na dobrej drodze, ale przed nami jeszcze wiele pracy - mówi Marcin Kempka. Podkreśla, że nie tylko nauczyciele, ale przede wszystkim samorządy dysponujące środkami na edukację muszą zrozumieć, iż proces informatyzacji placówek oświatowych to nie tylko budowa sal komputerowych i dodatkowe lekcje informatyki, ale kompleksowe rozwiązania przygotowujące młodzież do życia w dynamicznie rozwijającym się społeczeństwie informacyjnym.

 Opcje
Wyślij wiadomość do użytkownika.
Zgłoś naruszenie lub poleć innym ten wpis.
Zobacz wszystkie wpisy tego użytkownika.
Edytuj lub usuń ten wpis.
Podbij lub wyróżnij ten wpis.
Dodanie: 07/09/2011 13:31, edycja: 07/09/2011 13:34, odsłony: 98
Słowa kluczowe: edukacja, dzienniki