Zaloguj się lub zarejestruj konto, notatnik
StartDodaj artykułMoje artykułyMoje kontoSzukajPomocKontakt

Kategorie

Strona PDFStrona HTMLPobierzDodaj do notatnika

Fenomen demotywatorów



Sqnbn, ID wpisu: 11241 / 2555

W ciągu ostatnich kilku lat tylko jeden serwis rozrywkowy zasłużył sobie na miano prawdziwego killera. Czym demotywatory - bo o nich mowa - zasłużyły sobie na ten tytuł, skoro logika podpowiada, że ludzie raczej niechętnie dają się demotywować?



Miliony odsłon miesięcznie, wysokie przychody z reklam oraz dość duża rozpoznawalność marki to niewątpliwe cechy demotywatorów, od których wielu polaków zaczyna, lub z którymi kończy dzień. Niezaprzeczalnie użytkownicy tego serwisu czasem stworzą prawdziwe perełki, przy których opada szczęka. Jednak cel zdecydowanej większości grafik jest inny, zgodny z początkową filozofią demotów. Demotywatory od samego początku miały sprawiać, że pochylimy się choć na chwilę nad sensem życia, spróbujemy zgłębić to czemu tak ranimy siebie, innych czemu w otaczającym nas świecie jest tyle głupoty. Z socjologiczno - psychologicznego punktu widzenie serwis ten powinien być zatem popularny w jakiejś niewielkiej, niszowej społeczności ubierającej się w biało czarne sweterki, noszących przysłaniającą oczy grzywkę i często płaczących. Tym czasem demoty nie dość, że uniknęły takiej wpadki to jeszcze zdołały rozbudować swoje imperium od rozmiarów, o których przeciętny polski webmaster mógłby tylko marzyć. Wystarczy wspomnieć tu takie serwisy jak komixxy ,które od kilku miesięcy zyskują oglądalność godną swojego pierwowzoru. Jest także zupełnie inna, być może nawet bardziej miarodajna ocena sukcesu witryny kojarzącej się z ciemną szatą graficzną - ilość naśladujących ją stron. Ostatnio pojawiły się nawet demotywatory tematyczne, np. dotyczące tylko wpadek, jak failshow.pl Bezspornie zatem przepisem na sukces i zdobycie dużej publiczności była forma serwisu. Możliwość decydowania o tym co stanie się sławne, lub nawet zyska status internetowej legendy (najlepsze demoty są przekazywane na komunikatorach, serwisach społecznościowych itp.), a co przepadnie w mrokach poczekalni, niesamowicie podnieca młodszych i starszych użytkowników. Co będzie następnym hitem Internetu? Cóż, czas pokaże, jedno jest jednak pewne - bardzo trudno będzie takiemu start upowi prześcignąć sukces rodzimych demotów.

 Opcje
Wyślij wiadomość do użytkownika.
Zgłoś naruszenie lub poleć innym ten wpis.
Zobacz wszystkie wpisy tego użytkownika.
Edytuj lub usuń ten wpis.
Podbij lub wyróżnij ten wpis.
Dodanie: 28/01/2011 16:51, odsłony: 154
Słowa kluczowe: demotywatory, komixxy, epic fail, wpadki, śmieszne zdjęcia