|
|
 |
|
|
 |
|
 |
 Michał Marciniak, ID wpisu: 10421 / 1387

Średniowieczne księstwa miały w sobie coś ze spółki akcyjnej. Książę pełnił funkcję zarządu, a rycerstwo rady nadzorczej. Państwa przechodziły z rąk do rąk tak, jak dziś przechodzą nieruchomości. Tak było też z Gliwicami.

Kiedy Gliwice pojawiają się na arenie dziejów, są przede wszystkim grodem obronnym. Prawdopodobnie strzegą szlaku handlowego wiodącego z rozwijającego się Bytomia na zachód - do Opola, Wrocławia, a stamtąd dalej w kierunku ziem Europy zachodniej. Jest wiek XIII i tego rodzaju nieruchomości stawiane są przez ambitnych książąt w strategicznych punktach wymagających specjalnego nadzoru. Trudno powiedzieć, który książę lokuje miasto. Wszystko dlatego, że Gliwice i okoliczne ziemie przechodzą z rąk do rąk tak szybko, jak udziały w giełdowych spółkach. Jeszcze w czasach Mieszka Plątonogiego Gliwice są częścią księstwa opolsko-raciborskiego. Wkrótce jednak Mieszko wikła się w walkę o władzę senioralna i traci wschodnią część swojego państwa - przede wszystkim ziemię bytomską, a także okolice Gliwic. Miasto trafia pod władzę Władysława bytomskiego, księcia, który ostro walczy o swoje. Wbrew testamentowi ojca udaje mu się obalić brata, Siemowita. Później składa hołd lenny czeskiemu królowi Wacławowi. Gliwice są już jednak wówczas pod władzą innego piasta, wspomnianego wcześniej Siemowita, który włada nimi jako swoim księstwem aż do śmierci, kiedy miasto z przyległościami wraca do księstwa bytomskiego. Także Siemowit składa hołd królowi czeskiemu - Janowi Luksemburskiemu. Można przyjąć, że za czasów Siemowita miasto rozbudowuje się. Pojawiają się nowe nieruchomości Gliwice zostają otoczone murem obronnym, zostaje także rozbudowany zamek. W tamtym czasie do miasta dostać się można jedynie przez dwie bramy. Pierwsza, biała zwana bytomską, znajduje się na drodze do stolicy księstwa, druga - czarna, czyli raciborska - wyprowadza podróżnych w stronę Raciborza. Mury mają dziewięć metrów wysokości, nieco ponad metr grubości, a ich obwód to 1,1 km. Baszt jest 29, a pod murem rozciąga się fosa. To sprawia, że Gliwice są coraz ważniejszym punktem na trasie ważnych szlaków handlowych. Zamek zbudowany jest w stylu gotyckim. To dość smukła budowla o niezbyt dużych rozmiarach. Piastowie bytomscy zdają sobie sprawę z tego, że Gliwice są ważnym miastem w ich włościach, ale siedzibę rodu mają gdzie indziej. Dziś niewiele z pierwotnej konstrukcji pozostało - w 1561 roku zamek otrzymał niejaki von Zetritz i rozbudował go w stylu renesansowym. W swoich początkach Gliwice korzystają nie tylko z dogodnego położenia na trasie handlowej. Są też ważnym ośrodkiem rolniczym. Czasy rządów piastowskich to słynne hodowle ryb, doskonali młynarze, a przede wszystkim - piwowarzy. Produkcja i sprzedaż piwa przez lata jest jednym z najważniejszych zajęć gliwiczan. Rosną nieruchomości, a wraz z nimi jakość życia mieszkańców. Gliwice w tym okresie zamieszkuje około 1200 osób. Miasto dość spokojnie rozwija się do wybuchu wojen husyckich. Przez kolejne wieki będzie świadkiem, miejscem i ofiarą wydarzeń historycznych zmieniających historie Europy. Najpierw najazd husytów, później wielki pożar, a w pierwszej połowie XVII wieku okupacja duńska i wojna trzydziestoletnia. Prosperity wraca dopiero z nastaniem rządów pruskich w połowie XVIII wieku. |
|
|  |
| Słowa kluczowe: gliwice, nieruchomości, historia |
 |
|
|
 |
|
|