|
|
 |
|
|
 |
|
 |
 Gabriel Sadowski, ID wpisu: 12764 / 2823

Mark Spitz jest amerykańskim sportowcem - największym pływakiem późnych lat 60. i wczesnych 70. Jest posiadaczem rekordu świata w największej liczbie zdobytych złotych medali w jednych igrzyskach olimpijskich, w sumie ustanowił 31 rekordów świata w pływaniu.
 Spitz urodził się 10 stycznia 1950 roku w zwykłej, żydowskiej rodzinie. Kiedy miał 10 lat, jego ojciec, inżynier, został wysłany w delegację służbową na Hawaje. W tym czasie Mark pływał już doskonale i całe dnie spędzał na plaży Waikiki. Dwa lata później rodzina wróciła do Kalifornii, a Mark już kilka lat później został przyjęty do "Santa Clara" - najmocniejszego w kraju klubu pływackiego. W wieku 15 lat Spitz zdobył cztery złote medale w olimpiadzie Machabejskiej w Izraelu. Kiedy miał 17 lat, otrzymał pięć najwyższych nagród w igrzyskach panamerykańskich. Pływał motylkiem i w stylu dowolnym na każdym możliwym dystansie, od 100 do 1500 metrów. Prawie zawsze wygrywał. Pierwszy trener Spitza - Chavur - był świetnym psychologiem. Od razu dostrzegł zaburzenia hipochondryczne u swojego ucznia i zawsze nosił przy sobie opakowanie niegroźnych tabletek z glukozą. Zawsze, kiedy na chwilę przed startem Mark spodziewał się ataków migreny, problemów żołądkowych i bóli wątroby, trener podawał mu "cudowne pigułki". Mówi się, że kiedy Spitz zmienił trenera (dołączył do grupy podopiecznych znanego amerykańskiego specjalisty Doca Counsilmana), Chavur zaczął się mścić. Na kolejnych mistrzostwach, zaraz przed startem na 1500 metrów, podał tabletkę innemu ze swoich podopiecznych, złośliwie śmiejąc się Markowi w twarz. W konsekwencji, Spitz nie tylko przegrał tego dnia, ale większość jego porażek w 1968 wiąże się ze zmianą trenera. Igrzyska olimpijskie w Monachium w 1972 roku były szczytowym punktem w karierze Spitza. Pierwszego dnia wygrał na 200 metrów motylkiem, a godzinę później zdobył złoty medal w amerykańskiej sztafecie 4x100. Nazajutrz został mistrzem w pływaniu na 200 metrów stylem dowolnym. Później wygrał na 100 metrach motylkiem, sztafetę 4x200, na 100 metrach stylem mieszanym i 4x200 stylem dowolnym. Wszystkie siedem zwycięstw ustanowiło rekord świata. Po olimpiadzie Spitz przeszedł na pływacką emeryturę. Miał wtedy zaledwie 22 lata. W kolejnych latach legendarny mistrz pojawiał się w programach telewizyjnych i filmach, ale nie odnosił wielkich sukcesów sportowych. Ostatni raz wziął udział w zawodach pływackich w Atlancie w 1996 roku, gdzie próbował zakwalifikować się do igrzysk olimpijskich w Barcelonie. Do sukcesu zabrakło dwóch sekund. Dziś wolny czas poświęca żeglarstwu, narciarstwu i kolekcjonowaniu sztuki. Pracuje jako mówca na imprezach firmowych i publicznych, ponieważ prawie nikt go nie poznaje i nie obchodzi się z nim jak z legendą. Gabriel Sadowski współpracuje z portalem BonusBonusBonus.pl, największym serwisem informacyjnym o hazardzie online. |
|
|  |
| Słowa kluczowe: mark spitz, pływactwo, mistrzostwa, igrzyska |
 |
|
|
 |
|
|