 |  |  |  |  | | | | |
|  | |
|  | |  |
 Lukas, ID wpisu: 4401 / 1277

Mikrofonów pojemnościowych używa się zazwyczaj do realizacji wysokiej jakości nagrań. Ostatnimi czasy ceny dobrej klasy "pojemników" spadły tak znacząco, że niejeden z was zaczął się zastanawiać nad zakupem.
 Nietrudno sobie wyobrazić zastosowania takiego mikrofonu. Może nam służyć jako główny mikrofon wokalowy w naszym małym studiu; możemy też używać go do rejestracji sampli w terenie.Przed kupnem mikrofonu tego typu powstrzymuje nas zwykle jedna rzecz - nasz mikser nie jest wyposażony w zasilacz napięcia fantomowego. Bez zewnętrznego napięcia podanego z miksera (tzw. fantomu) większość mikrofonów pojemnościowych po prostu nie będzie pracować. Załóżmy też sytuację, że mamy mikser z napięciem fantomowym, ale jest ono podane na jeden lub dwa kanały, podczas gdy chcemy użyć trzeciego mikrofonu. Przykłady podobnych sytuacji można mnożyć - za każdym razem okazuje się, że przydałoby się zewnętrzne źródło zasilania mikrofonu pojemnościowego. Z pozoru sprawa może wydać się skomplikowana, ale - jak zobaczycie poniżej - każdy może rozwiązać problem z fantomem we własnym zakresie i bez znaczących nakładów finansowych. Koncepcja urządzenia jest bardzo prosta. Chodzi o to, by zasilić mikrofon pojemnościowy, a jednocześnie odizolować galwanicznie źródło zasilania od wejścia miksera. Jeśli tego nie zrobimy pojawi się na nim składowa stała, która poważnie zaniży dynamikę przedwzmacniacza miksera, albo wręcz doprowadzi do jego uszkodzenia. Dla uproszczenia przyjmijmy, że źródłem zasilania będą baterie. Mikrofony pojemnościowe zazwyczaj charakteryzują się niewielkim poborem prądu, więc dobrej jakości ogniwa starczą nam na długi okres czasu. Zastosowanie baterii ma jeszcze jedną zaletę - mikrofon pojemnościowy współpracujący z magnetofonem DAT lub rejestratorem MD może być wykorzystany w terenie. Ponieważ "pojemniki" zazwyczaj zasilane są napięciem 48V, najwygodniej jest posłużyć się pięcioma połączonymi szeregowo (plus z minusem) ogniwami 6F22 (9V), które dostarczą napięcie 45V, mieszczące się w granicach tolerancji zdecydowanej większości mikrofonów. Jeśli okaże się, że Twój mikrofon może pracować z mniejszym napięciem fantomowym (np. większość mikrofonów AKG zadowala się napięciem rzędu 15V), możesz zmniejszyć liczbę ogniw zasilających, co pozwoli zmniejszyć wagę i wymiary naszego urządzenia. Uwaga! Mikrofony lampowe mają własne zasilacze dostarczające napięcia anodowego i dodatkowego napięcia żarzenia. Nie będą one współpracowały z naszym układem! Konstrukcja. Ponieważ mamy do czynienia z sygnałami o niskim poziomie, najlepszym rozwiązaniem będzie zbudowanie naszego zasilacza w metalowym pudełku ekranującym go od zakłóceń. Zaopatrujemy się w dwa gniazda XLR (najlepiej do montażu na płycie, a nie na druku) - jedno męskie i jedno żeńskie, oraz gniazdo symetryczne jack TRS (tzw. stereo). Potrzebne też będą: dwa rezystory 6.8kΩ, dwa rezystory 100kΩ i dwa kondensatory elektrolityczne 47ľF o napięciu znamionowym minimum 63V. Kupujemy też pięć zapinek do baterii 9woltowych, które pozwolą nam połączyć ogniwa ze sobą, a po ich wyczerpaniu bez problemu wymienić na nowe. Baterie najwygodniej jest złączyć razem, owinąć plastrem i unieruchomić w obudowie (np. za pomocą skrawków gąbki szczelnie wypełniającej jej wnętrze). W obudowie wykonujemy trzy otwory (dwa dla złączy XLR i jeden dla TS). Wyłącznik baterii jest niepotrzebny, gdyż po odłączeniu mikrofonu nie są one niczym obciążone i nie rozładowują się. Jeśli korzystasz z mikrofonu AKG lub innego, któremu wystarczy zasilanie dostarczane z dwóch baterii 9V, koniecznie zmień rezystory 6.8kΩna rezystory o wartości 1.8 lub 2kΩ. W trakcie użytkowania pamiętaj, że nie jest zalecane jednoczesne korzystanie z obu wyjść XLR i TRS, choć z pewnością nic złego się nie stanie. Może jednak ucierpieć na tym dynamika sygnału, a nie o to nam przecież chodzi. Aby nasz zasilacz mógł współpracować z odbiornikami wyposażonymi w wejścia niesymetryczne (np. DAT lub MD z wejściem mikrofonowym), do wyjścia jack musisz podłączyć wtyk monofoniczny. Jego włożenie sprawi, że jedna gałąź symetrycznego wyjścia z mikrofonu zostanie zwarta do masy, dzięki czemu nie stracisz 6dB poziomu i nie spowodujesz powstania zakłóceń. Życzę powodzenia w budowaniu tego prostego, ale jakże przydatnego zasilacza! |
|
|  | | Słowa kluczowe: scena, konstrukcje estradowe, konstrukcje sceniczne, nagłaśnianie imprez, nagłośnienie kraków, organizacja imprez, oświetlenie sceniczne, nagłośnienie imprez |  | |
|  | |
|
| |
|