EmailHasło
Przypomnienie hasła
StartMoje artykułyMoje kontoAutorzyPomocKontakt
Nasza oferta
Dodaj artykuł
Zarejestruj się
 Kategorie
Dom i wnętrze
Gospodarka i biznes
Informacje prasowe
Internet i komputery
Komunikacja
Kultura i sztuka
Moda
Motoryzacja
Muzyka
Nauka i technika
Państwo i prawo
Podróże i turystyka
Praca i kształcenie
Reklama i promocja
Rozrywka i hobby
Sport i rekreacja
Społeczeństwo
Zakupy i aukcje
Zdrowie i uroda
Zwierzęta i przyroda
Pozostałe
 StartDom i wnętrzeTechnika grzewcza (30)
0
dodajdo
Pobierz PDF
Pobierz HTML

Moda na piece


Kristoferion

22 Lipiec 2010 12:01:12, czytany 51 razy

Powraca moda na opalanie drewnem, a wła­ściciele starych mieszkań coraz częściej od­nawiają zabytkowe piece kaflowe czy ko­minki, przywracając im dawną świetność.
Stary piec może być świadectwem zmian w sztuce oraz stylu życia, a jego wy­szukana forma dowodzi wysokiego statusu społecznego pierwszych użytkowników. Do wykonania 50-60 szkliwionych kafli o bogatej ornamentyce z wprowadzonymi reliefami, które pozwalały wybudować okazały piec, używano 25 form odlewni­czych. Cały proces był długi i niezwykle pracochłonny.

Jeśli zamierzamy odrestaurować zabytko­wy piec, powinniśmy zwrócić się o pomoc do zduna, który poradzi, gdzie można ku­pić lub skopiować brakujące kafle i ozdoby, a także oceni, czy istniejąca instalacja umożliwia bezpieczną eksploatację pieca. Pomocą i radą w tej sprawie mogą również służyć pracownicy muzeów, doświadczeni architekci i dekoratorzy wnętrz oraz konser­watorzy zabytków.

Od rzemieślników, którzy będą przepro­wadzać renowację, należy wcześniej zażą­dać przedstawienia referencji i przykładów ich wcześniejszych prac (zdjęcia pieców przed renowacją i po zakończeniu działań restauratorskich, adresy domów, w których działają odnawiane przez nich piece itd.). Warto również przygotować dla nich szcze­gółowe wskazówki, przekazane na przykład przez konserwatora zabytków. Przeciętnemu użytkownikowi zwykle trud­no jest ocenić, czy piec albo trzon komino­wy wymagają już renowacji, czy mogą być dalej eksploatowane. Dawni budowniczo­wie i zduni nie musieli przestrzegać tak wielu skomplikowanych przepisów i norm, decydowało doświadczenie i respekt przed ogniem.

W wielu domach przetrwały instalacje, które nie spełniają współczesnych warun­ków technicznych i bezpieczeństwa pożaro­wego. Piece posadawiano tam tuż przy ścia­nach, a przewody dymowe, spalinowe i wentylacyjne prowadzono z załamaniami, które powodowały dławienie ciągu. Rów­nież żeliwne lub blaszane rury wylotowe były często nieszczelne albo umieszczone zbyt blisko nieotynkowanych części kon­strukcyjnych. W specjalistycznych sklepach można znaleźć piece pochodzące z różnych okresów. Obecnie coraz powszechniejsze jest dążenie do ich zachowania, odnawiania i przywracania im dawnej świetności. Zbyt ciężkie piece ceramiczne lub trzony kuchenne, które stawiano na stropach drew­nianych bez odpowiednich wzmocnień z belek stalowych zakotwionych w murze, stopniowo osiadając nadwerężyły stabilność konstrukcji wielu budynków. Kominki i wyprawy przewodów komi­nowych mogą w starych domach wyglądać na mocno zużyte i wymagające wymiany. Doświadczony zdun lub murarz będzie w stanie lepiej ocenić ich kondycję, często po prostu wystarczy zmienić tynk lub wyprawę. Jeżeli jednak na ścianach trzonu ko­minowego pojawiły się ślady działania kwaśnego kondensatu powstałego ze skra­plania się spalin, należy rozważyć możli­wość montażu stalowego wkładu kominowego.
Artykuły do przedruku, informacje prasowe to darmowa i skuteczna reklama w INTERNECIE!