 |  |  |  |  | | | | |
|  | |
|  | |  |
 Mikiciuk, ID wpisu: 7039 / 573

Coraz więcej tych gwiazd, coraz więcej celebrytów, coraz mniej prawdziwych, wartościowych ludzi, coraz więcej pustych słów i żałosnych przedstawień - tak wygląda polska, szeroko pojęta "scena".
 Niedługo pewna komercyjna stacja telewizyjna zafunduje nam kolejną edycję popularnego tanecznego show. Gwiazdy (?) tańczyć będą z profesjonalistami - amatorzy z zawodowcami. Ponownie przed telewizorami zasiądą wygodnie miliony Polek i Polaków. Nie tylko tych z kategorii wiekowej 60+, także młodszych, a nawet dzieci! Problem pojawia się jednak, kiedy chcielibyśmy przedstawić dokonania większości zaproszonych celebrytów. Okazuje się przecież, że z gwiazdami mają tyle wspólnego, co pająk krzyżak z pilotowaniem odrzutowca. Poza tym niektóre nazwiska nie kojarzą nam się z kimkolwiek i czymkolwiek. Równie dobrze można by zaprosić pana Zenona z ulicy lub pana Zygmunta spod sklepu monopolowego. Przecież on także jest kimś wyjątkowym, celebrytą (w swoim otoczeniu) oraz gwiazdą wieczornych imprez, śpiewającą codziennie pijackie piosenki. Mimo że Zenon i Zygmunt nie mają obcobrzmiących imion i nazwisk, jeszcze nie wszystko stracone. Przybrać mogą przecież tymczasowe pseudonimy - Ziggy, Dizzy, Bob czy John. Od razu lepiej brzmi i kojarzy się z Ameryką... Jeszcze tylko kilka lekcji tańca, dobra maszynka do strzyżenia włosów, golenia, modne ciuchy, buty, złoty łańcuch, elegancki zegarek na rękę i już można zaczynać. Gwiazda pokroju tych, które wystąpią we wspomnianym programie w rzeczywistości. Teraz jeszcze trzeba zrobić coś niezwykłego przed kamerami - zdjąć spodnie, opowiedzieć głupi kawał lub pokazać środkowy palec i już pełno o nas w sieci, telewizji i prasie brukowej. Dokąd zmierza ten świat, jakimi drogami? Nie wiem, ale z pewnością pod prąd. |
|
|  | | Słowa kluczowe: piosenki, gwiazda, celebryta, scena, show, biznes, muzyka, taniec, prasa |  | |
|  | |
|
| |
|