Zaloguj się lub włącz wersję mobilną
StartDodaj artykułMoje artykułyMoje kontoSzukaj artykułówPomocKontakt

Kategorie

Strona PDFStrona HTML

Państwo polskie kontra wolny rynek automatów do gier

Państwo polskie kontra wolny rynek automatów do gier



ID artykułu: 51961 / 10497
URL: http://www.publikuj.org/51961

Polski wolny rynek automatów do gier upadł. Nowelizacja ustawy hazardowej spowodowała, że kolos runął z hukiem w zaledwie kilkadziesiąt dni od daty rozpoczęcia obowiązywania nowych przepisów. Monopolistą został Skarb Państwa reprezentowany przez Totalizator Sportowy. Wydawałoby się, że to już koniec małych i dużych operatorów oraz wolnego hazardu. Czy jednak na pewno?



Słowem wstępu



Aby lepiej zrozumieć zaistniałą sytuacją, musimy przyjrzeć się zatwierdzonym zmianom w prawie oraz wskazać, co tak naprawdę spowodowało wycofanie z rynku automatów w dotychczasowej formie.



1 kwietnia 2017 roku, weszła w życie nowelizacja ustawy o grach hazardowych. Powstałe zmiany były argumentowane chęcią zwiększenia ochrony graczy, a także potrzebą ograniczenia szarej strefy
w gospodarce. Nowe ustalenia objęły zarówno rynek automatów do gier, jak i pozostałe odnogi hazardu, m.in. zakłady bukmacherskie i grę w pokera.



W branży maszyn slotowych zawrzało. Państwo polskie wyznaczyło oficjalnego organizatora gier, działającego na rzecz monopolu państwa i zwiększyło kary nakładane na podmioty urządzające nielegalne potyczki. Ponadto zabronione zostało posiadanie i transport niekoncesjonowanych automatów. Pełnię kontroli nad rynkiem przejął Skarb Państwa reprezentowany przez Totalizator Sportowy, który
w najbliższym czasie ma zacząć rozstawiać po Polsce swoje maszyny Jaki jest więc oficjalny powód wycofania niepaństwowych urządzeń?



Nieuczciwa forma rozgrywki. Na klasycznym jednorękim bandycie gra oparta jest na elemencie losowym. Uczestnik nie jest w stanie przewidzieć co wydarzy się po wykonaniu kolejnego ruchu, a wygrana jest zależna przede wszystkim od przypadku. Taki kształt rozgrywki jest nielegalny, chyba że odbywać się będzie na automacie należącym do Skarbu Państwa bo przecież państwowy hazard jest mniej szkodliwy.



Szybko, dużo, źle czyli branżowy falstart.



Operatorzy chcąc jak najszybciej wrócić z maszynami do salonów, zaczęli sięgać po urządzenia oferujące inne modele rozgrywki. Na rynku pojawiły się konkursy wiedzy, zręczności i logiki, w których gra opiera się na elastyczności umysłu uczestnika lub jego refleksie. Zależnie od konkretnego typu automatu, zawodnik musi wykazać się sporym intelektem lub nieprzeciętnym sprytem.



Gdy wydawało się, że wszystko zaczyna powoli nabierać odpowiedniego tempa, a branża znalazła właściwą alternatywę dla automatów z grami losowymi, funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej wraz z przedstawicielami Służby Celno-Skarbowej zaczęli systematycznie przejmować pozostałe, teoretycznie nielosowe wersje maszyn. Dlaczego?



Ze względu na bardzo zaawansowany poziom trudności gier w nich zawartych. Sądy w Polsce zgodnie orzekły, że stopień skomplikowania rozgrywek zarówno bazujących na wiedzy, jak i opartych na zręczności jest zbyt wysoki. Według orzecznictwa, wszystko co zbyt trudne dla przeciętnego gracza jest losowe. Zauważono też, że w wielu przypadkach nowe typy gier są tylko zasłoną dla zakazanej losowości. W związku z powyższym, wszystkie analogiczne modele zostały sklasyfikowane jako nielegalne.



Państwo ponownie zyskało przewagę nad wolnym rynkiem. Branża popełniła wielki błąd chcąc błyskawicznie odrobić gigantyczne straty z miesięcy przestoju, położyła na szali wszystko, czym dysponowała. Skarb Państwa bez wahania wykorzystał okazję i z łatwością przeważył atuty przemysłu hazardowego.



Matematyka.



Jednak przepisy nie mogą uciec od logiki, bo na niej powinny się opierać. Co zatem w przypadku, gdy mielibyśmy do czynienia z rozgrywką bazującą na prostym algorytmie matematycznym? Co jeśli gracz mógłby w logiczny, relatywnie szybki sposób obliczyć wszystkie wcześniejsze i kolejne plansze? Czy automat wykorzystujący takie rozwiązanie byłby legalny? Zanim odpowiemy sobie na te pytania, zastanówmy się nad samą ideą skończonego ciągu dla maszyny slotowej.



Pojęcie algorytmu jest powszechne w świecie automatów do gier. Przeciętna maszyna działa w oparciu
o najbardziej rozpowszechnioną, i jak już zdiagnozowaliśmy, nielegalną formę ciągu, czyli algorytm losowy. Coraz popularniejsze stają się wymienione już rozwiązania alternatywne, np. gry logiczne. Jednak ich legalność jest często poddawana w wątpliwość, a maszyny zawierające potyczki oparte na takiej strukturze matematycznej są systematycznie zabierane z punktów przez funkcjonariuszy KAS-u.



Powód jest prosty. Większość tego typu automatów wykorzystuje algorytm, który wymaga od uczestnika zapamiętania układu miliona plansz! Dlatego też zgodnie z orzecznictwem polskich sądów taki rodzaj systemu uważa się za losowy, czyli nielegalny. Gdyby jednak gra została zbudowana na ciągu matematycznym, przedstawionym za pomocą prostego równania umożlwiającego uczestnikowi obliczenie każdego etapu rozgrywki, wtedy moglibyśmy śmiało mówić o rozwiązaniu zgodnym z obowiązującymi przepisami. No właśnie, ale czy takie urządzenie istnieje?



Ostatnia szansa automatów.



Okazuje się, że tak. Futura, produkt stworzony przez specjalistów z międzynarodowej spółki Yumicra zajmującej się produkcją rozwiązań dla globalnego przemysłu hazardowego, w pełni bazuje na algorytmie deterministycznym przedstawionym za pomocą prostego wzoru matematycznego. Futura nie łamie przepisów obowiązujących na terenie Polski, ponieważ nie zawiera elementów losowych i jest intuicyjna dla każdego gracza, który z łatwością może obliczyć
w jakim miejscu potyczki znajduje się w danym momencie.



Producent zapewnia, że Futura jest w pełni legalna, czego potwierdzeniem są posiadane certyfikaty,
a także liczne badania przeprowadzone przez specjalistów, prawników oraz biegłych sądowych. Dodatkowym atutem Futury, istotnym w kontekście zaistniałych zmian, jest jej dwoistość. Oferowana jest w różnych wariantach, kompletnej wolnostojącej maszyny, a także zestawu instalacyjnego, który łatwo można zaimplementować do dowolnej obudowy.



Czy Futura to rzeczywiście legalny automat do gier? Wydaje się, że tak. Przemawiają za tym wspomniane atesty i generalna aprobata ludzi, którzy mieli okazję przyjrzeć się temu rozwiązaniu
z bliska. Coraz więcej osób z branży spogląda z zainteresowaniem w stronę tego urządzenia. Ciężko się dziwić, ponieważ wiele wskazuje na to, że Futura jest ostatnią szansą wolnego rynku automatów do gier.



Wszyscy operatorzy, którzy ucierpieli w wyniku zatwierdzenia nowelizacji ustawy o grach hazardowych, mają w końcu prawdziwą okazję stanąć na nogi. Tym razem nie majaczy przed nimi fatamorgana przedstawiająca złudne rozwiązania, lecz stoi realny produkt, będący odpowiedzią na wszystkie ich problemy. Futura, legalny automat do gier, czyli zalążek odbudowy wolnego rynku maszyn slotowych.

 Opcje
Aktywacja: 20/09/17 12:16, odsłony: 1177
Słowa kluczowe: ustawa hazardowa, automaty do gier, monopol państwa, gry slotowe, gry losowe, yumicra, futura, legalny automat, wolny rynek automatów do gier
 Zamknij Ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, kliknij tutaj aby dowiedzieć się więcej.