 |  |  |  |  | | | | |
|  | |
|  | |  |
 Inne Spacery, ID wpisu: 4570 / 1476

Szokująca faktograficzna książka o akcji amerykańskich komandosów w Afganistanie w 2005 r. Z elitarnego oddziału Navy SEALs przetrwał tylko jeden. Apoteoza wojny czy przewrotny pacyfistyczny manifest?
 To zdarzyło się naprawdę. W ostatnich dniach czerwca 2005. Mała wioska leżąca w Hindukuszu. Pakistańsko-afgańskie pogranicze. Czterech komandosów z elitarnej amerykańskiej jednostki Navy SEALs i niemal 150 napastników. Zażarty bój, godziny krwawej walki.
"Axe, leżąc spokojnie na skale, strzelał w górę i powstrzymywał talibów przed zejściem niżej. Wyglądał w stu procentach jak elitarny wojownik w czasie bitwy. Żadnej paniki, niewzruszony jak skała. Mierzył i strzelał precyzyjnie, oszczędzając amunicję i trafiając za każdym razem.(…) Niestety znowu znaleźliśmy się w pułapce. Nadal nacierało na nas około osiemdziesięciu szaleńców. Nie mam pewności, ilu ich zabiliśmy, chociaż i Mikey, i ja szacowaliśmy, że Sharmak rzucił do walki z nami 140 ludzi. Mikey zbliżył się do mnie i odezwał z charakterystycznym dla niego poczuciem humoru: - Człowieku, tu jest do dupy."
Operacja Czerwone Skrzydło uchodzi za największą porażkę w kilkudziesięcioletniej historii Navy SEALs. W akcji zginęło trzech SEALsów walczących nad wioską, a także 16 innych, którzy lecieli z pomocą.
Przetrwał tylko jeden - Marcus Luttrell. Wycieńczony, ranny, załamany, nękany halucynacjami dostał schronienie w afgańskiej wiosce otoczonej przez talibów. Jak uszedł z życiem?
Wkrótce po tych zdarzeniach opisał swoją historię w bestsellerowej wojskowej autobiografii. Młody Teksańczyk od chłopięcych lat marzył o wstąpieniu do Fok. Ze szczegółami opowiada o treningu i okresie selekcji do SEALsów w Grupie 226. Potem przychodzą miesiące walki w Iraku. W końcu z przyjaciółmi z zespołu Marcus trafia do Afganistanu.
Operacja Czerwone Skrzydło, choć wyglądała na rutynową, przerodziła się w krwawą jatkę. Dla Marcusa Luttrella była największą życiowa próbą.
"Mikey nadal strzelał, kiedy nagle usłyszałem jak krzyczy moje imię, a był to krzyk mrożący krew w żyłach. - Pomóż mi, Marcus! Proszę, pomóż mi! Był moim najlepszym przyjacielem na świecie, ale znajdował się trzydzieści metrów wyżej, a ja nie mogłem wspiąć się do niego, ledwo mogłem chodzić. Gdybym wyszedł choćby na dwa metry spod osłony skał, trafiłoby mnie sto kul. Niemniej, wychyliłem się zza skały i starałem się osłaniać go ogniem, zmusić skurwieli do odwrotu. Dać mu odetchnąć, zanim znajdę sposób, żeby dostać się do niego w jednym kawałku. A on cały czas krzyczał, wołał moje imię i błagał, żebym pomógł mu przeżyć. Nie mogłem zrobić nic. Chciałem tylko, żeby Mikey przestał krzyczeć albo żeby skończyło się jego cierpienie. Wołał mnie, co kilka sekund, a każde jego słowo było dla mnie jak pchnięcie nożem. Z oczu, mimo woli, leciały mi łzy. Nie pierwszy raz tego dnia. Dla Mikea zrobiłbym wszystko, oddałbym za niego własne życie, ale moja śmierć w tym skalnym dole nie mogła go uratować. Jeśli mogłem go ocalić, to tylko samemu pozostając przy życiu. Nagle wołanie ucichło."
Książka ukaże się nakładem wydawnictwa Inne Spacery. www.innespacery.pl Premiera - 25 maja
TYTUŁ: PRZETRWAŁEM AFGANISTAN AUTOR: MARCUS LUTTRELL, PATRICK ROBINSON PRZEKŁAD: MAGDALENA RUSAK STRON: 394 FORMAT: 13x21 cm OPRAWA: MIĘKKA ISBN: 978-83-930794-8-3 TERMIN PUBLIKACJI: 25 MAJA 2010 |
|
|  | | Słowa kluczowe: afganistan, inne spacery, navy seals, wojna, irak, wojsko, militaria, książki, marcus luttrell |  | |
|  | |
|
| |
|