Zaloguj się lub włącz wersję mobilną
StartDodaj artykułMoje artykułyMoje kontoSzukaj artykułówPomocKontakt

Kategorie

Strona PDFStrona HTML

Rodzinny czekoladowy talent



ID artykułu: 60174 / 11216
URL: http://www.publikuj.org/60174

Cukiernicze zdolności przenoszone z ojca na syna w dynastii Wedlów

Wielopokoleniowe przedsiębiorstwa i rodzinne biznesy są ważną częścią gospodarki. Więzy krwi oznaczają nie tylko wspólne życie prywatne, ale w wielu przypadkach są również składnikiem sukcesu długo istniejących firm. W Polsce idealnym przykładem marki, która swój sukces zawdzięcza przekazywaniu tradycji z ojca na syna jest E.Wedel. Historie czekoladowego przedsiębiorstwa zapoczątkował Karol Wedel w 1851 roku, a jego dzieło kontynuował syn Emil, a później wnuk Jan. Firma istnieje od blisko 170 lat i nie zapomina o swoim historycznym dziedzictwie. Z okazji Dnia Ojca chcielibyśmy przypomnieć inspirującą historię rodziny Wedlów.

Karol Wedel ojciec Emila oraz założyciel marki E.Wedel

Historia czekoladowej marki E.Wedel sięga 1851 roku, kiedy Karol Wedel, młody cukiernik z Berlina, otworzył pierwszy firmowy sklep wraz z małą przyzakładową manufakturą czekolady przy ul. Miodowej w Warszawie, naprzeciwko ówczesnej siedziby rządu. W pięknych wnętrzach cukierni właściciel wraz z żoną Karoliną serwował gościom pitną czekoladę oraz prozdrowotne przysmaki m.in. drezdeński syrop słodowy na przeziębienie, pastylki z mięty pieprzowej czy karmelki śmietankowe na kaszel.

Karol był również specjalistą od wypieku ciast, które konsumenci bardzo sobie upodobali. Do tego stopnia, że kiedy w 1853 roku przez jego zagraniczną podróż nastąpiły chwilowe braki w dostawie ulubionych wypieków Warszawiaków, zamieścił on w Kurierze Warszawskim ogłoszenie, w którym przepraszał szanowną publiczność za czasowy brak w jego zakładzie owych wypieków.

Wedel miał ogromne doświadczenie zawodowe, przed przyjazdem do Warszawy praktykę cukierniczą odbywał w Paryżu, Londynie i Berlinie, gdzie także pracował. Można powiedzieć, że Karol Wedel rozpoczął w stolicy czekoladową rewolucję.  Warszawiacy pokochali cukiernię i z wielką ciekawością próbowali nieznanych im dotąd smaków.

Emil Wedel ojciec Jana oraz drugi właściciel firmy

Oprócz intensywnego życia cukiernika Karol Wedel dbał również o życie rodzinne. Zależało mu, aby jego syn Emil przejął jego pasję do czekolady, a w dalszej perspektywie także świetnie prosperujące przedsiębiorstwo. Emil intensywnie uczył się fachu cukierniczego od swego ojca i zatrudnionych w cukierni specjalistów. Zaczynał swoją karierę od podstaw - przeszedł drogę od ucznia przez czeladnika do mistrza. Taka droga zawodowa, od podstaw do perfekcji, określana jest mianem ścieżki Wedlów. Tak jak w przypadku Karola, Paryż odegrał istotną rolę w życiu Emila. Ojciec wysłał go tam na praktykę zagraniczną. Do Warszawy powrócił w 1865 r. i szybko został kierownikiem zakładu. W 1872 roku Karol sprawił synowi wyjątkową niespodziankę - podarował mu Fabrykę Czekolady w prezencie ślubnym. Firma rozwijała się tak dynamicznie, że Wedel postanowił przenieść ją do większego lokum - do kamienicy przy ulicy Szpitalnej, gdzie po dziś dzień znajduje się sklep firmowy i Pijalnia Czekolady E.Wedel Staroświecki Sklep.Emil podążał głównie ścieżkami wyznaczonymi przez ojca, ale miał również swoje innowacyjne pomysły. Za jego czasów fabryka rozpoczęła produkcję biszkoptów, zintensyfikowała produkcję kakao, wprowadzono kakao owsiane, a także ruszyła sprzedaż czekoladowych cygar. Wyroby Wedla, a szczególnie czekolada, stały się tak popularne i cenione, że zaczęły pojawiać się jej falsyfikaty. Chcąc zabezpieczyć markę przed próbami podrobienia, Emil Wedel postanowił zacząć składać swój odręczny podpis na każdej tabliczce czekolady.

Dbał on także o działania wizerunkowe. W Muzeum Plakatu w Wilanowie znajdują się piękne plakaty reklamowe E.Wedel z początku XX wieku. Marka do dziś współpracuje ilustratorami oraz dba o tworzenie niebanalnych kampanii marketingowych.

Jan Wedel czekoladowy wizjoner oraz ostatni z dynastii Wedlów

Emil kontynuował tradycję rodzinną i przygotowywał swojego syna, aby ten w przyszłości przejął po nim rodzinny interes. Z rozmachem zainwestował edukacje Jana, który wiedzę i doświadczenie zawodowe zdobywał w Berlinie i szwajcarskim Freiburgu, gdzie w 1899 r. uzyskał doktorat z chemii spożywczej. Już w 1916 r. został dopuszczony do kierowania przedsiębiorstwem i podpisywania dokumentów, czego najlepszym wyrazem jest zmiana nazwy przedsiębiorstwa na Emil Wedel & Syn. Po śmierci matki, Jan Wedel został pełnoprawnym właścicielem firmy. Po przejęciu kierownictwa zmienił nazwę przedsiębiorstwa na Fabryka Czekolady E.Wedel Spółka Akcyjna i zaczął wprowadzać przełomowe zmiany. Szybko został okrzyknięty wizjonerem. Z powodzeniem stosował nowoczesne metody produkcji i zarządzania. Jego wzorowy stosunek do pracowników, ich dobre zarobki i świadczenia socjalne sprawiły, że był otoczony powszechnym szacunkiem. Na zlecenie Jana Wedla w 1926 r. powstał kultowy logotyp Chłopca na zebrze, który do dziś jest wykorzystywany w reklamach marki. W latach 30. właściciel przeniósł Fabrykę na ul. Zamoyskiego w Warszawie, w której mógł realizować swoje ambitne plany.

Syn Emila był znany z innowacyjnych pomysłów zakupił samolot RWD-13 do transportu słodyczy i promocji marki, a przy wejściu do pobliskiego parku wprowadził pierwszą w Polsce maszynę vendingową, w której można było kupić słodycze. Współpracował także z ilustratorami przy projektowaniu opakowań produktów. Obecni wielbiciele czekoladowych przysmaków na co dzień mogą próbować słodkości jego autorstwa. Należą do nich choćby wprowadzona na rynek w 1930 roku czekolada Jedyna, a także kultowe pianki Ptasie Mleczkoź, których produkcja rozpoczęła się sześć lat później.

Wielkie plany Wedla pokrzyżowała tragiczna historia Polski. W okresie okupacji Jan Wedel wspierał Warszawiaków - rozdawał swoje produkty ratując setki ludzi przed głodem. W 1949 Fabryka przeszła na własność państwa, a Wedel przez krótki czas pracował w niej jako doradca. Niestety po kilku miesiącach został wyrzucony z zakładu i otrzymał zakaz wstępu do niego. Możemy sobie tylko wyobrażać jaką to było dla niego tragedią. Jan Wedel nie miał dzieci i był ostatnim z rodu Wedlów. Mimo to marka dalej istnieje zachowując swój tradycyjny charakter oraz wartości wypracowane przez rodzinę Wedlów. Do dziś wszystkie jej wyroby są produkowane w Fabryce na warszawskiej Pradze, a na ul. Szpitalnej dalej możemy odwiedzić najstarszy sklep i kawiarnie Pijalnie Czekolady E.Wedel Staroświecki sklep. Wedlowskie słodkości uprzyjemniają chwile wielu pokoleń i na zawsze wpisały się w czekoladową historię Polski.

 Opcje
Aktywacja: 19/06/20 16:56, odsłony: 49
Słowa kluczowe: artykuły kuchnia, artykuły dom i wnętrze, artykuły do przedruku dom i wnętrze
 Zamknij Ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, kliknij tutaj aby dowiedzieć się więcej.