Zaloguj się lub zarejestruj konto, notatnik
StartDodaj artykułMoje artykułyMoje kontoSzukajPomocKontakt

Kategorie

Strona PDFStrona HTMLPobierzDodaj do notatnika

Spory o prawa autorskie



pragmatIQ, ID wpisu: 18848 / 3955

Dziedziczenie praw autorskich niewątpliwie związane jest z pewnymi określonymi przywilejami. Jednak czasami majątkowe prawa autorskie mogą być bardzo kłopotliwym spadkiem.



Dziedzicząc prawa autorskie do jakiś utworów otrzymujemy prawo do podejmowania decyzji dotyczących eksploatacji i wykorzystywania tych utworów oraz do pobierania związanych z tym opłat. Jednak dziedziczenie majątkowych praw autorskich może być także przyczyną nie lada kłopotów. Bardzo czesto można usłyszeć, że spadkobiercy jakiś artystów toczą spory o prawa autorskie do dzieł tych twórców.

Spór o dzieła Jasienicy
Jeden z głośnych sporów dotyczył praw autorskich do niezwykle ważnych dla polskiej spuścizny kulturalnej dzieł Pawła Jasienicy autora esejów historycznych. Proces ten wytoczyła córka autora Ewa Beynar- Czeczott. Domagała się ona odebrania praw autorskich synowi drugiej żony Jasienicy - Neny O'Bretenny. Przyczyną jednak nie była rodzinna zazdrość czy chęć wzbogacenia się, tylko względy moralne. Okazało się bowiem, że Nena O'Bretenny jako agentka Ewa donosiła na Jasienicę Służbom Bezpieczeństwa. Spór o prawa autorskie do dzieł Jasienicy na wiele lat zablokował reedycje jego książek. W 2006 roku sąd uznał, że ze względów moralnych i w związku z najbliższym stopniem pokrewieństwa całość praw autorskich należy się córce Jasienicy. Jego książki ponownie trafiły na półki księgarń.

Spór o prawa autorskie do Kubusia Puchatka
Kto by pomyślał, że sympatyczny miś może być powodem trwającego 18 lat sporu sądowego. Walkę o prawa autorskie do Kubusia Puchatka toczył bajkowy potentat - Walt Disney oraz spadkobiercy agenta literackiego Stephena Slesingera. To właśnie jemu w 1930 roku autor książki opisującej przygody misia o bardzo małym rozumku sprzedał prawa autorskie do swojego dzieła. Firma Slesingera odsprzedała je natomiast Disneyowi. Jednak w 1991 spadkobiercy Slesingera oskarżyli Disneya o to, że nie ujawnia wszystkich dochodów ze sprzedaży produktów związanych z Kubusiem Puchatkiem i wykorzystuje wizerunek sympatycznego misia w celach marketingowych, które nie były zawarte w umowie. Proces toczony w sądzie federalnym był długi i bardzo nieprzyjemny ze względu na wzajemne oskarżenia czy wykradanie dokumentów. Zakończył się natomiast pomyślnie dla Disneya w rezultacie koncern zarejestrował wizerunek i imię Puchatka jako znak towarowy w wielu krajach świata.

Jak widać, prawa autorskie mogą być nieraz bardzo kłopotliwym spadkiem. Jednak, jak się okazuje, można zrobić na nich też niezły interes. Tak jak pozbawiona skrupułów córka legendarnego Elvisa Presleya - Lisa Marie Presley, która sprzedała prawa autorskie do wizerunku swojego ojca i jego utworów biznesmenowi Robertowi Sillermanowi. Powód? Potrzebowała pieniędzy na spłatę swoich długów. .
blog "Arszenik i stare koronki"

 Opcje
Wyślij wiadomość do użytkownika.
Zgłoś naruszenie lub poleć innym ten wpis.
Zobacz wszystkie wpisy tego użytkownika.
Edytuj lub usuń ten wpis.
Podbij lub wyróżnij ten wpis.
Dodanie: 09/11/2011 12:36, odsłony: 139
Słowa kluczowe: dziedziczenie praw autorskich