|
|
 |
|
|
 |
|
 |
 Martiana, ID wpisu: 6308 / 996

Minęła już sesja letnia, wakacje w połowie, niektórzy już mają za sobą wszystkie zaliczenia i egzaminy, ale są jeszcze tacy, którzy powalczą we wrześniu, czyli nie dalej jak za miesiąc. Nagle okazuje się, że nie mamy notatek, a nawet nie mamy od kogo ich skserować.
 Warto sobie postawić na początku pytanie: Czy aby na pewno potrzebne jest ksero? W sporej części przypadków jest to najszybsza droga do uzyskania notatek, które można wziąć do ręki i czytać, podkreślać, dodawać uwagi, przepisywać po swojemu. Na wakacjach najczęściej bywa tak, że koledzy, którzy posiadają świetne notatki, wyjechali właśnie na… wakacje, do domu, do pracy, albo to my sami wyjechaliśmy z miejsca studiowania. Czy, aby na pewno nie ma żadnych szans na otrzymanie notatek, które są koniecznie potrzebne do egzaminu? Oczywiście, że są szanse.
Alternatywe wyjście dla ksera
Praktyka studencka dowodzi, że wraz z rozwojem technologii, rozwija się również pole manewru w sferze zdobywania notatek. Obecnie najprostszą drogą jest telefon komórkowy z aparatem i zwykły MMS lub połączenie się z internetem w jakikolwiek sposób (hotspot, WAP, LAN, inne). Jakość zdjęcia zależy od modelu telefonu, bywa jednak, że jest to wysarczające do uzyskania niezbędnych informacji z notatek. Można również zrobić zdjęcia zwykłym lub profesjonalnym aparatem fotograficznym. Wystarczy później wysłać e-mail. Jeśli jednak materiały są potrzebne dla większej ilości osób, warto pofatygować się do punktu ksero, drukarni, znajomego i zeskanować to z zapisem do .pdf. O wiele łatwiej jest umieścić taki plik na ogólnodostępnym hostingu, rapidshare, forum, grupowym mailu, liście dyskusyjnej, google docs czy innej formie komunikacji jakiej używa dana grupa. W końcu można skorzystać z odpowiedniego protokołu komunikacyjnego w telefonie na pół godziny przed egzaminem i skopiować od kolegi ważne notatki (np. przez bluetooth).
Tylko czy każdemu odpowiada forma elektroniczna?
Zdarza się, że czytanie w formie elektronicznej lub też nauka z cyfrowego ebooka przysparza kłopotów w postaci trudności w skupieniu, łzawiących, szczypiących, zmęczonych oczu (aczkolwiek ten problem występuje u każdego, kto nagle chce nadrobić wszystkie zaległości przed egzaminem). Wtedy nie pozostaje nam nic innego jak wyszukać w google "drukarnie Kraków" (o ile ktoś przebywa na dany moment w Krakowie) i udać się do najbliższej drukarni, która posiada punkt ksero (ważne, żeby drukowali małe ilości). Uwaga! W Krakowie mogą nas zaskoczyć ukryte opłaty, np. za "otwarcie nośnika" (tylko jak niby inaczej to wydrukować?). Warto to sprawdzić drukując niewielkie ilości, bo można się niemile rozczarować, gdy zamiast wymarzonych 10 zł po promocyjnej cenie, płacimy 15 zł. Niektóre organizacje studenckie zbierają przydatne informacje w postaci punków ksero/druku, warto więc zatrzymać mapki dostarczane przez organizacje na początku roku szkolnego (zwłaszcza jeśli studiować będziesz 1 rok w nieznajomym miejscu) i odkopać je później, gdy będą potrzebne. Martiana Blog turystyczny
|
|
|  |
| Słowa kluczowe: drukarnie kraków, drukarnia kraków, studia, organizacje studenckie, sesja wrześniowa |
 |
|
|
 |
|
|