Zaloguj się lub zarejestruj konto, notatnik
StartDodaj artykułMoje artykułyMoje kontoSzukajPomocKontakt

Kategorie

Strona PDFStrona HTMLPobierzDodaj do notatnika

Wybieramy tańsze lokalizacje



PublicRelations, ID wpisu: 20826 / 44

Ograniczone możliwości nabywcze sprawiają, że w tym roku więcej osób poszukuje tańszych mieszkań, które powstają na peryferiach Warszawy. Zakup lokum w Warszawie wiąże się ze znacznie większym wydatkiem, niż na przykład w plasującym się na drugim miejscu pod względem wysokości cen.



Krakowie. Stołeczne stawki osiągają najwyższy poziom z powodu wysokich cen działek i kosztów robocizny.

Ponad połowa nowych mieszkań w Warszawie kosztuje od 7 do 9 tys. zł za mkw. Około 28 proc. oferty deweloperów to lokale w kwocie 5 7 tys. Poniżej 5 tys. zł za 1 metr kwadratowy nie znajdziemy prawie nic. Takich mieszkań szukać trzeba z przysłowiową świecą, bo według raportu Emmerson obejmują zaledwie 0,3 proc. stołecznej oferty rynku pierwotnego.

W Warszawie o 600 zł/mkw. taniej

Z analiz tej firmy wynika, że od początku 2010 roku mieszkania na warszawskim rynku deweloperskim staniały o 7,5 proc. Za metr kwadratowy lokalu z pierwszej ręki trzeba dziś zapłacić średnio 8,5 tys. Dwa lata temu przeciętna stawka była o 600 zł/mkw. wyższa.
Mimo korekty, obecny poziom cen powoduje, że zdecydowana większość kupujących wybiera tańsze, mniej centralne obszary miasta.

Osoby, które decydują się wyłożyć kilkanaście tysięcy złotych za metr kwadratowy za mieszkanie w centrum należą do rzadkości. Największym powodzeniem w Warszawie cieszą się mieszkania w cenie nie przekraczającej 350 tys. zł. Jednak znaczna liczba osób poszukuje jeszcze tańszych ofert. Teraz ich grono powiększyło się bo, od początku 2012 roku w bankach zaczęły obowiązywać nowe przepisy, które w dużym stopniu ograniczyły siłę nabywczą Polaków. 

Analitycy Expander obliczają, że jeśli w ubiegłym roku bank gotów był udzielić kredytu w euro na kwotę 400 tys. zł na 30 lat, to teraz według nowych zasad przyzna jedynie 240 tys. zł. Nowe przepisy wpływają mniej radykalnie na zmianę wysokości pożyczek przyznawanych w złotych. Zamiast 400 tys. zł, jakie pożyczkobiorcy otrzymaliby w grudniu 2011, teraz dostaną o 28 tys. zł mniej. Jak uważają bankowcy, nowe przepisy ograniczą dostęp do kredytów około jednej piątej osób zainteresowanych zakupem mieszkania. Rekomendacja SII, która weszła w życie z nowym rokiem zmniejszyła zdolność kredytową kupujących nieruchomości nawet o kilkanaście procent.  

Białołęka: 6,2 tys. zł/mkw.

Dlatego nabywcy teraz częściej interesują się tańszymi lokalizacjami w dzielnicach zewnętrznymi i inwestycjami zlokalizowanymi na obrzeżach miasta. W peryferyjnych rejonach Warszawy ceny gruntu inwestycyjnego są niższe, stąd i niższe ceny mieszkań. W dzielnicach najbardziej oddalonych od centrum stolicy, takich jak Ursus, Bemowo czy Białołęka znajdują się jeszcze bogate zasoby ziemi i rozpoczynanych jest tam wiele nowych projektów.

Najtańszą stołeczną dzielnicą jest Białołęka. Za 1 mkw. nowego mieszkania trzeba tu zapłacić średnio 6,2 zł. Jak podaje Emmerson, w końcu ubiegłego roku na jej terenie zlokalizowana była zdecydowanie największa oferta mieszkań z pierwszej ręki w całym mieście (prawie 14,5 proc.). Pod względem wielkości oferty deweloperskiej Białołęka zostawiła daleko w tyle drugi w kolejności Mokotów.
Na jej obszarze powstają przede wszystkim duże projekty deweloperskie w segmencie popularnym, w których zaprojektowane są głównie dwu i trzypokojowe mieszkania o niewielkiej powierzchni. Analitycy Emmerson zwracają jednak uwagę, że niższe ceny mieszkań w określonych rejonach miasta nie są dziełem przypadku. Mogą wiązać się z brakiem odpowiedniej infrastruktury miejskiej i zaplecza społeczno socjalnego, czy też problemami komunikacyjnymi.

W tej sytuacji należy raczej szukać miejsc, które poza niską ceną oferują szybkie połączenie z centralnymi obszarami stolicy i dysponują odpowiednią infrastrukturą. Należą do nich na przykład miejscowości położone na linii szybkiej kolejki, którą w ciągu kilkunastu minut można dojechać do centrum Warszawy.

Taniej pod miastem

Dlatego wiele osób przenosi się pod miasto. Rozpatruje wszystkie czynniki decydujące o komforcie zamieszkania i wybiera przede wszystkim lokalizacje atrakcyjne komunikacyjnie. Do takich niewątpliwie należy sąsiadujący ze stolicą Piastów. Nasi klienci wybierają Rezydencję Kościuszki, poszukując oszczędności lub lepszych warunków życia dla swojej rodziny. W kwocie 300 tys. zł, jaką przeciętnie dostają teraz w banku nie mogą pozwolić sobie na mieszkanie o zbyt dużym metrażu w Warszawie. W naszej inwestycji można kupić lokal od 6 tys. zł/mkw. i wygodnie zamieszkać w kameralnym otoczeniu - wyjaśnia Wojciech Stisz, specjalista ds. marketingu i sprzedaży w BARC Warszawa S.A.

Także deweloperzy chętniej ostatnio budują poza Warszawą, bo tam mogą zaoferować niższe stawki. W Pruszkowie metr nowego mieszkania kupimy za 5,4 tys. zł, w Łomiankach za mkw. zapłacimy 5,7 tys. zł, w Piasecznie 5,9 zł, a w Ząbkach już mniej bo 4,9 tys. zł. (Tabelaofert.pl). Dotąd pod Warszawą najbardziej aktywni byli lokalni deweloperzy, którzy prowadzili niewielkie lub średnie inwestycje. Teraz zaczynają budować w rejonach podmiejskich także duże firmy deweloperskie.

 Opcje
Wyślij wiadomość do użytkownika.
Zgłoś naruszenie lub poleć innym ten wpis.
Zobacz wszystkie wpisy tego użytkownika.
Edytuj lub usuń ten wpis.
Podbij lub wyróżnij ten wpis.
Dodanie: 30/01/2012 10:46, odsłony: 33