Zaloguj się lub zarejestruj konto, notatnik
StartDodaj artykułMoje artykułyMoje kontoSzukajPomocKontakt

Kategorie

Strona PDFStrona HTMLPobierzDodaj do notatnika

Wycieczka do Soweto w RPA

Wycieczka do Soweto w RPA



Africarpa, ID wpisu: 17694 / 2380

Soweto jest murzyńskim miastem powstałym w czasach apartheidu. Stało się ono symbolem walki o demokrację. Dlatego ważnym punktem naszej wycieczki do RPA było właśnie Soweto.



Wylądowaliśmy na międzynarodowym lotnisku OR Tambo w Johannesburgu. Miasto zaskoczyło nas od razu swoim ogromem. Nasza wycieczka do RPA zaczęła zapowiadać się znakomicie. Szczególnie wydostanie się z lotniska, oczywiście po małych kosztach, stanowiło pewnego rodzaju walkę z miejscowymi naganiaczami. Taksówki w RPA nie mają taksometrów, dlatego nie polecam jazdy taksówką. My dojechaliśmy taksówką do pensjonatu Marlin, oddalonego od lotniska tylko 20 km. Kierowca jechał okrężną drogą, jechaliśmy ponad godzinę i zapłaciliśmy prawie 200 PLN. Na szczęście, dzięki tej długiej jeździe mieliśmy czas na pierwsze zwiedzanie Johannesburga. Miasto ogromne powierzchniowo, ale zabudowa raczej niska. Większość hoteli posiada basen, bar, sale dwu i wieloosobowe, miejsce pod namiot, możliwość skorzystania z internetu. Po szybkim prysznicu w hotelu, pojechaliśmy na zwiedzanie Soweto, pięciomilionowej dzielnicy murzyńskiej, znajdującej się w obrębie Johannesburga. Przejeżdżając przez Johannesburg, przewodnik pokazał nam miejsce gdzie murzyńscy szamani sprzedają magiczne mikstury zwane tutaj muti. Na każdy problem życiowy można zakupić muti. Czyli, jeśli w pracy nie lubi cię twój bos, kupujesz muti. Jeśli chcesz szczęścia w biznesie, kupujesz inne muti. Większość tych magicznych mikstur zrobiona jest z części ludzkich. Na ulicy kwitnie handel, zaraz drapaczami chmur można kupić jedzenie gotowane na chodniku, owoce a nawet marihuanę. Pomimo że palenie trawy jest nielegalne, policja tego nie ściga, no bo po co? Nawet jeśli złapią bezdomnego palącego marihuanę, wtedy muszą go aresztować, nakarmić i przygotować miejsce w przepełnionym więzieniu. Aresztowany bezdomny woli przecież być w więzieniu niż na ulicy. Soweto to dzielnica o bogatej przeszłości pomimo że powstała w roku 1954. Nie robi jednak tak dużego wrażenia, wycieczka do Soweto ma charakter raczej polityczny. Zwiedzający dowiadują się o krwawym stłumieniu buntu w czasach apartheidu. Można zwiedzić domy dwóch słynnych działaczy, Nelsona Mandeli i Desmonda Tutu. Muzeum Apartheidu to strata czasu, przeszliśmy przez nie, nic nie zrozumieliśmy i nie wyciągnęliśmy z niego żadnych głębszych wniosków. Soweto składa się z części willowej gdzie żyją bardzo bogaci ludzie oraz slumsów. Przewodnik powiedział nam że właśnie w Soweto mieszka najwięcej milionerów w RPA. Jadąc do Soweto oczekiwałem że zobaczę typową afrykańską biedę. Okazało się że najpopularniejszą marką samochodów w Soweto są BMW i to nie te stare, tylko najnowsze modele. Spotyka się wiele mercedesów i samochodów 4X4. Oczywiście, biedota używa do transportu publicznego transportu, jakim są mikrobusy zwane tutaj taksówkami. Okazuje się że w Soweto mieszka teraz wielu białych. Miejsce jest raczej bezpieczne, można bez obaw chodzić ulicami. Przy wjeździe do Soweto zwiedziliśmy jeden z największych w Afryce, katolicki kościół Regina Mundi. Jest tam 2 tysiące miejsc siedzących, ale często zdarza się, że gromadzi się tam aż sześciotysięczny tłum. Kamień węgielny pod budowę tego miejsca poświęcił w 1962 r. kardynał Giovanni Battista Montini, który w niecały rok później został mianowany papieżem Pawłem VI. Przez wiele lat kościół ten był miejscem spotkań murzyńskich opozycjonistów. Miało tutaj początek wiele manifestacji, choć ich uczestnicy często chronili się w murach świątyni przed policją, nie zawsze obroniło to ich przed kulami. W 1976 r. proboszczem tej parafii był ksiądz Buti Tlhagale, obecny arcybiskup i ordynariusz Johannesburga. Aby podreperować reputację naszego kraju po zabójstwie jednego z przywódców Partii Komunistycznej przez polskiego emigranta, w porozumieniu z polską ambasadą postanowiono, że będzie nim podarowanie witraża przedstawiającego scenę Zwiastowania dla kościoła Regina Mundi. Ufundowany przez prezydentową Jolantę Kwaśniewską, został przekazany podczas jej wizyty w RPA. Później Polacy postanowili kontynuować swoją pomoc. Przewodniczący Fundacji Dziedzictwa Polskiego w RPA Andrzej Romanowicz wystąpił z inicjatywą zabudowania trzech pozostałych okien w nawie głównej witrażami o tematyce maryjnej. Zobaczyliśmy też ogromny stadion piłkarski zbudowany na Mistrzostwa Świata w piłce nożnej.

Wjazd do Soweto podczas wycieczki do Johannesburga i Soweto.
Waldemar Delekta, podróżnik i miłośnik Afryki.
Właściciel biura podróży Africangamesafari, organizującej tanie wycieczki do Afryki.

 Opcje
Wyślij wiadomość do użytkownika.
Zgłoś naruszenie lub poleć innym ten wpis.
Zobacz wszystkie wpisy tego użytkownika.
Edytuj lub usuń ten wpis.
Podbij lub wyróżnij ten wpis.
Dodanie: 30/09/2011 10:51, odsłony: 54
Słowa kluczowe: wycieczka, rpa, soweto, afryka