Zaloguj się lub zarejestruj konto, notatnik
StartDodaj artykułMoje artykułyMoje kontoSzukajPomocKontakt

Kategorie

Strona PDFStrona HTMLPobierzDodaj do notatnika

Zimowe wieczory w Austrii

Zimowe wieczory w Austrii



ID wpisu: 18031 / 3984

Zima w Austrii to nie tylko narciarstwo alpejskie, biegowe i snowboard. Po całym dniu spędzonym na stoku, narciarze mają szereg możliwości do zagospodarowania wolnego czasu. A my właśnie chcemy pokazać, jak ten czas zagospodarować.



Każdy wieczór może być niepowtarzalny, jeżeli mamy obok siebie odpowiednią osobę lub przynajmniej dobry film na DVD. W Austrii wieczory same w sobie mają niepowtarzalny urok, a pierwsze, nastrojowe zaczynają się już pod koniec listopada oraz w grudniu, kiedy cały kraj zamienia się w jeden wielki Jarmark Adwentowy. Ten fantastyczny zwyczaj jest już coraz popularniejszy także w naszych miastach, ale mimo wszystko niepowtarzalny klimat ma przede wszystkim w Austrii. Adwent jest tutaj wyjątkowym okresem. Mieszkańcy wsi i miasteczek, oraz turyści chętnie spędzają popołudnia i wieczory na zewnątrz, grzejąc dłonie przy ogniskach, zajadając się pachnącymi pieczonymi kasztanami i popijając aromatycznym grzańcem. W wielu miastach rozlega się doniosły śpiew kolędników, odbywają się świąteczne koncerty, a uzupełnieniem wszystkiego są wyłaniające się z ciemności krampusy. Właściwie trudno ocenić czy są to stwory odrażające, przerażające czy wręcz obrzydliwe. Wprowadzają zamęt, popłoch, a zbliżając swoją szkaradną twarz przyspieszają bicie serca. Faktem natomiast jest, że krampusy są nieodłącznym elementem okresu adwentu w wielu austriackich i włoskich regionach. Jest to ciekawostka, którą warto zobaczyć. Można zakładać, że raz się przyśni, ale nic ponadto. Nie warto jednak tego zjawiska pokazywać małym dzieciom. Tłumaczenie, że to taka tradycja zda się na nic, a widok naprawdę jest przerażający. Kolejny ciekawy okres to oczywiście okres świąteczny. Boże Narodzenie i Sylwester są w Austrii czasem wyjątkowym, z jednej strony urokliwym, pełnym zadumy, z drugiej szalonym, głośnym, z fajerwerkami. Wieczory o tej porze roku to zabawa, muzyka oraz romantycznie oświetlone wsie i miasteczka. Ale każda, nawet najpiękniejsza chwila ma swój koniec i po Sylwestrze pozostają nam już zwyczajne wieczory w Alpach. Jednak nie martwmy się, bo jest, w czym wybierać. Decydując się na spędzenie ferii w Austrii każdy zakłada, że po nartach warto coś ze sobą zrobić. Kto oczekuje wysiłku fizycznego na stoku, a później relaksu, ma do wyboru wachlarz hoteli, pensjonatów i apartamentów z fantastyczną ofertą Wellness. Tutaj po wyczerpującym dniu na nartach, a przed wyśmienitą kolacją (nie dotyczy apartamentów i wybranych pensjonatów) można pływać w podgrzewanym basenie, odpoczywać w saunach, łaźniach parowych, wygrzewać się w Whirlpoolu. Można także skorzystać z oferty masażysty lub oddać się w profesjonalne ręce kosmetyczki. Goście, którzy zdecydują się na rezerwację obiektu bez zaplecza Wellness, a są w grupie przyjaciół najczęściej wieczory spędzają we własnym gronie, delektując się wybornym winem, często mieszkając w apartamentach gotują wspólnie pyszną kolację i oczywiście opowiadają o dniu spędzonym na nartach. Takie sytuacje są bardzo częste, ale coraz częściej jednak grupy przyjaciół decydują się sami zorganizować sobie czas po nartach. A możliwości jest sporo. Praktycznie w każdej miejscowości turystycznej działa, co najmniej kilka torów saneczkowych. Korzystanie z nich bywa różne. Raz goście wyjeżdżają na szczyt kolejką, tam wypożyczają sanki i z impetem zjeżdżają w dół. Innym razem turystów z sankami wywozi na górę traktor z przyczepą, a potem już tylko zjazd. Najgorszą opcją, ale również do przejścia (dosłownie i w przenośni) jest wzięcie sznurka sanek do rąk i energiczne podejście pod górę. Organizatorzy takich zabaw są bardzo chętni do współpracy i praktycznie wszystko można z nimi załatwić. Może, więc być ognisko, wersja rozszerzona ognisko z pieczeniem kiełbasek lub wersja All Inclusive ognisko z pieczeniem kiełbasek i grzańcem. Dobra zabawa murowana! Jak nie sanki to, co? Zostaje nam curling ulubiona zabawa Austriaków. Wędrówki z pochodniami najczęściej na zakończenie także przygotowane jest ognisko z grzańcem. W takich miejscowościach jak Bad Gastein, Bad Hofgastein, Villach, Bad Kleinkircheim popołudnia i wieczory można spędzać w basenach termalnych. Wspaniała sprawa, szczególnie, kiedy wygrzewamy się w gorących wodach, patrząc dookoła na ośnieżone szczyty. Nie zapominajmy także, że każdy szanujący się ośrodek narciarski przygotował na nadchodzący sezon wiele ciekawych atrakcji. Mogą to być pokazy balonów, wyścigi w jeździe carvingowej, imprezy dla snowboardzistów, wyścigi psich zaprzęgów oraz wiele, wiele innych. Zawsze imprezom tym towarzyszom głośna muzyka, zabawa, śmiech i dużo wspomnień na przyszłość.

Co tu więcej pisać. Sami oceńcie czy kilka zimowych dni i wieczorów warto spędzić w Austrii? Naszym zdaniem warto, a jakże!

Monika Wiater
www.globtrans.pl.

 Opcje
Wyślij wiadomość do użytkownika.
Zgłoś naruszenie lub poleć innym ten wpis.
Zobacz wszystkie wpisy tego użytkownika.
Edytuj lub usuń ten wpis.
Podbij lub wyróżnij ten wpis.
Dodanie: 12/10/2011 14:09, odsłony: 51
Słowa kluczowe: austria, alpy, narty, snowboard, baseny termalne, sylwester, jarmarki adwentowe, hotele, apartamenty