Zaloguj się lub włącz wersję mobilną
StartDodaj artykułMoje artykułyMoje kontoSzukaj artykułówPomocKontakt

Kategorie

Strona PDFStrona HTML

Mówić, kiedy świat cichnie, o komunikacji w czasie pandemii Kraków

Mówić, kiedy świat cichnie, o komunikacji w czasie pandemii



ID artykułu: 59791 / 7167
URL: http://www.publikuj.org/59791
Lokalizacja: małopolskie, Kraków

Pandemia słowo klucz, wskutek którego cały świat wstrzymuje oddech. Dla wielu firm to czas kryzysu nie tylko ekonomicznego, ale też komunikacyjnego. Bo jak mówić, kiedy ciężko dobrać słowa? W jaki sposób utrzymać kontakt z klientami? I w końcu dlaczego warto komunikować się w mediach społecznościowych w dobie pandemii?

Każda firma - zarówno ta korzystająca z usług agencji PR, czy ta agencją PR będąca, znalazła się w nowej sytuacji. Wdrożenie strategii komunikacji kryzysowej okazało się niezbędne dla wielu sektorów, w tym zwłaszcza dla branży retail. Agencje i osoby odpowiedzialne za komunikację z klientami stanęły przed pytaniem: czy warto? A jeśli tak, to w jaki sposób? Z pomocą przychodzą nam media społecznościowe i kilka ważnych wskazówek, dlaczego warto używać ich jako narzędzia do komunikacji z potencjalnymi klientami.

Otwarta komunikacja jest kluczem do zaufania klienta
Zaufanie buduje się na otwartości. Aktualna sytuacja w kraju (a nawet na świecie) dotyka wszystkich - nie możemy zachowywać się, jakby nic się nie działo. Jest to moment na zjednoczenie społeczności i pokazanie, że jesteśmy razem w kryzysie.  

Nie można wstrzymać komunikacji w kryzysie
W tym trudnym czasie klient jest jeszcze bardziej wymagający: zadaje pytania, chce wiedzieć, co się dzieje, jak reagujemy na rzeczywistość, w której się znaleźliśmy. Musimy regularnie odpowiadać na pytania i wiadomości prywatne, monitorować i moderować komentarze. To właśnie w kryzysie sposób komunikacji jest najważniejszy. Całkowite wstrzymanie działań marketingowych w oczekiwaniu na bliżej nieokreśloną przyszłość zdecydowanie nie jest dobrym rozwiązaniem. Zwłaszcza że po kryzysie trzeba wrócić do normalnego funkcjonowania. Łatwiej to zrobić, przechodząc z płynnej i regularnej komunikacji niż wychodząc z długo zasłaniającego firmę cienia. 

W czasie kwarantanny przechodzimy w tryb online
Czas spędzany przez ludzi w internecie rośnie wtedy, kiedy szukają oni alternatywy do spotkań ze znajomymi na żywo. Jest to dobry moment, aby wykorzystać tę sytuację i kryzys przekuć w pozytyw. Ludzie niekoniecznie kupują online, ale śledzą to, co się dzieje. Tworzą się nowe społeczności internetowe, co daje nam możliwość na wzmocnienie grona naszych fanów. A ci mogą nam się odwdzięczyć w przyszłości. 

Odbiorca jest zmęczony komunikatami o pandemii - trzeba dać mu inny materiał
Nie oznacza to jednak, że wstrzymujemy komunikację związaną z tematem, który jest na tapecie wszystkich mediów. Postępujemy prospołecznie, edukacyjnie i obywatelsko, ale wysuwamy propozycje, co robić, by nie zwariować". 

Fani oczekują informacji - nie tylko poważnych, ale też lifestyle'owych
Komunikacja w czasie kryzysu jest okazją do budowania długoterminowej relacji
z klientem, nieopartej na sprzedaży. Jest to czas, aby skupić się na wizerunku, nie na sprzedaży i działaniach CTA (call to action). Możemy zatem podsuwać pomysły, jak spędzać czas w domu, informować o tym, co ciekawego proponują marki, lokalne społeczności czy instytucje, a także udostępnić fanom przestrzeń do wzajemnego dzielenia się pomysłami. 

Należy utrzymać zasięgi i nie dać się algorytmowi
Nie można wstrzymać komunikacji marketingowej. Prowadzenie konsekwentnego dialogu z fanami pozwoli po kryzysie przejść do innych treści w sposób bardziej płynny i naturalny. Wyciąganie profilu z komunikacyjnego niebytu może zająć bardzo dużo czasu i pieniędzy. Jest to najgorsza ze strategii, której straty są niewspółmierne w stosunku do podtrzymania podstawowej komunikacji w czasie kryzysu. 

Rozumiemy klienta i jesteśmy blisko jego potrzeb
Jeśli wszyscy siedzą w domu, nie zachęcamy do wyjścia, ale dajemy propozycje, jak można spędzić ten czas. A jest to czas na budowanie relacji i propagowanie wartości bycia razem. Musimy być ostrożni w komunikacji, ale nie możemy się bać i uciekać od odpowiedzialności i problemu. Ciężko będzie później wrócić z komunikacją jak gdyby nigdy nic", zwłaszcza że nie wiemy, jak długo potrwa taki stan.

Można ograniczyć, ale nie można zrezygnować z komunikacji Jest to kompromis, na jaki należy pójść w obecnej sytuacji. Nie możemy zrezygnować
z komunikacji w dotychczasowym stylu, bo wpisy wyłącznie o aktualnym stanie potęgują hejt i frustrację odbiorców. Złotym środkiem powinien być czas - czas na pokazanie, że niezależnie od sytuacji, jesteśmy blisko odbiorców, którzy jednocześnie są naszymi klientami. Trzeba być ostrożnym w komunikacji, ale nie można jej ograniczyć wyłącznie do odnoszenia się do komunikatów rządowych. W końcu dla każdego to nowa sytuacja i każdy liczy na obustronne zrozumienie. Dajmy sobie na to szansę i spróbujmy zdać ten test - test odpowiedzialności, zaufania i lojalności. 


Autor artykułu:
Agnieszka Kurczych

Połączenie lekkiego, błyskotliwego pióra z dużą wiedzą i doświadczeniem w branży. PR Manager w krakowskiej agencji PR Inspiration. Koordynuje pracę kilkuosobowego zespołu specjalistów z zakresu media relations i social media. Specjalizuje się w kreowaniu wizerunku Klientów z  branży retail. Na swoim koncie ma wiele udanych kampanii wizerunkowych i wydarzeń, w szczególności związanych z modą, np. akcja street fashion Silesia Look", Przyłapani na modzie", Cracow Fashion Square czy Lookbook GK .

 Opcje
Aktywacja: 07/04/20 13:14, edycja: 07/04/20 13:25, odsłony: 88
Słowa kluczowe: komunikacja, media, pandemia, koronawirus
 Zamknij Ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, kliknij tutaj aby dowiedzieć się więcej.